more_horiz
Wiadomości

Arnold Schwarzenegger w specjalnym przesłaniu do Rosjan. "Musicie znać prawdę, którą ukrywa Kreml"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2022 23:04
Arnold Schwarzenegger opublikował w mediach społecznościowych film, w którym zwrócił się do obywateli Rosji i żołnierzy wysłanych na wojnę z Ukrainą. Były gubernator Kalifornii i odtwórca roli Terminatora potępił "propagandę i dezinformację" Kremla. Jak tłumaczył, nagrał film, by "powiedzieć Rosjanom prawdę o wojnie na Ukrainie". 
Arnold Schwarzenegger zwrócił się do Rosjan w specjalnym przesłaniu wideo
Arnold Schwarzenegger zwrócił się do Rosjan w specjalnym przesłaniu wideoFoto: PAP/Butova Oleksandra/Ukrinform/ABACA

- Wiem, że wasz rząd powiedział wam, że to wojna o "denazyfikację" Ukrainy. "Denazyfikacja" Ukrainy? To nieprawda - oświadczył Schwarzenegger, podkreślając, że ciągle ma szacunek dla narodu rosyjskiego.

Apel do sumień rosyjskich żołnierzy

Zwracając się do rosyjskich żołnierzy Schwarzenegger opowiedział historię swojego ojca, żołnierza nazistowskich Niemiec podczas II wojny światowej, który został "podjudzony kłamstwami swojego rządu". Były aktor i polityk opowiedział, jak jego ojciec wrócił z Leningradu jako człowiek "załamany fizycznie i psychicznie", nie tylko z powodu odniesionych ran, ale także z powodu poczucia winy.

- Nie chcę, żebyście skończyli złamani jak mój ojciec - podkreślił Schwarzenegger i dodał, że "to nie jest wojna w obronie Rosji, jaką prowadzili wasi dziadowie lub pradziadowie".

Wojna Putina

Gwiazdor Hollywood wysłał także wiadomość do "władców na Kremlu", pytając ich "dlaczego poświęcają tych młodych mężczyzn dla własnych ambicji". Do prezydenta Władimira Putina zwraca się: "Ty zacząłeś tę wojnę. Prowadzisz tę wojnę. Możesz zatrzymać tę wojnę".

Schwarzenegger zakończył swoje przemówienie wyrażeniem poparcia dla obywateli Rosji, którzy demonstrowali przeciwko wojnie na ulicach rosyjskich miasta. - Świat widział waszą odwagę. Wiemy, że ponieśliście konsekwencje tej odwagi (...). Jesteście nowymi bohaterami - mówi.

W czwartek do południa wideo zostało obejrzane już kilka milionów razy.

Czytaj także:

kp

Zobacz także

Zobacz także