more_horiz
Wiadomości

Ogromne zniszczenia w wyniku wojny. Andrzej Duda: Rosja winna jest Ukrainie reparacje wojenne

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2022 01:21
- Rosja winna jest Ukrainie reparacje wojenne, które będzie musiała zapłacić; nie ma sprawiedliwości bez zadośćuczynienia; Polska nie zaprzestanie działań zmierzających do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego - mówił prezydent Andrzej Duda.
Prezydent Andrzej Duda: rosyjskie zbrodnie na Ukrainie muszą być rozliczone
Prezydent Andrzej Duda: rosyjskie zbrodnie na Ukrainie muszą być rozliczoneFoto: EDUARDO MUNOZ / Reuters / Forum

Polski przywódca oświadczył w debecie generalnej 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że "Rosja winna jest Ukrainie reparacje wojenne, które będzie musiała zapłacić". - Nie ma sprawiedliwości bez zadośćuczynienia. Dotyczy to każdego kraju plądrującego inny kraj. Dotyczy to dzisiejszych czasów, ale dotyczy to też niezałatwionych spraw z przeszłości. Mówię to jako polski prezydent, prezydent Polski, która została tak straszliwie doświadczona II wojną światową - oświadczył.

"Polska nie zaprzestanie działań"

Zapewnił, że Polska nie zaprzestanie działań zmierzających do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego, zarówno na poziomie państwowym, jak i indywidualnym. - Ta wojna musi zostać załatwiona w taki sposób, że agresor zapłaci za spowodowane straty, za wyrządzone szkody - powiedział.

Andrzej Duda chwalił pracę Komisji Prawa Międzynarodowego prowadzącą do przygotowania projektu Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni przeciwko ludzkości. - Wykorzystajmy wszystkie nasze kompetencje i możliwości, aby winni zostali osądzeni i ukarani. Już teraz współpracujemy z Międzynarodowym Trybunałem Karnym i Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w celu znalezienia najskuteczniejszych sposobów identyfikacji i ścigania sprawców - zapowiedział.

Prezydent zwracał również uwagę na niewiarygodne męstwo Ukrainy i wezwał wszystkie państwa ONZ, by nie były obojętne wobec heroizmu i pełnej determinacji walki o wolność. - Nie bądźmy też nigdy więcej obojętni wobec żadnego narodu, który broni się przed tyranią i pogardą dla człowieka. Bo zawsze broni przed nimi całej ludzkości - mówił.

Przypominał, że w 1945 r. przywódcy naszych państw - członków założycieli ONZ deklarowali budowę świata opartego na dialogu oraz przeciwnego stosowaniu nagiej i brutalnej siły. - Nie zapominajmy o tym dziedzictwie i nie pozwólmy, by w przyszłości wydarzyły się tragedie podobne do tych, jakich doświadczyliśmy, jakich świat doświadczył w XX wieku - dodał.

Posłuchaj
00:50 11951278_1.mp3 Prezydent Duda o wojnie na Ukrainie (Wojciech Cegielski/IAR)

Łamanie praw człowieka

- Jeżeli Narody Zjednoczone mają naprawdę być zjednoczone, to każda reakcja na łamanie prawa międzynarodowego powinna być identyczna – zdecydowana i pryncypialna; dziś ofiarą jest Ukraina, jutro może nią być dowolne państwo świata - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent zwrócił się do liderów Zachodu. - To bardzo dobrze, że stanęliśmy na wysokości zadania w sprawie Ukrainy, że zachowaliśmy jedność i poparliśmy ofiarę, a nie agresora (...). Ale nie popadajmy w samozachwyt. Niedawna wizyta w Afryce uświadomiła mi jeszcze bardziej coś, o czym wcześniej sam myślałem - mówił.

Przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy:

- Czy tak samo zdecydowani byliśmy w czasie tragedii Syrii, Libii, Jemenu? Czy w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie przeszliśmy do porządku dziennego nad tragedią Demokratycznej Republiki Konga, nad wojnami w Rogu Afryki? Czy potępiając inwazję na Ukrainę, jednakową wagę przywiązujemy do zwalczania najemników destabilizujących Sahel i grożących wielu państwom Afryki? - pytał.

Zdaniem prezydenta, lekcją z tej wojny jest to, że jeżeli Narody Zjednoczone mają naprawdę być zjednoczone, to każda reakcja na łamanie prawa międzynarodowego powinna być identyczna - zdecydowana i pryncypialna. - Bo świat jest systemem naczyń połączonych. Dziś ofiarą jest Ukraina, ale jeżeli rosyjski imperializm wygra, jutro może nią być dowolne państwo świata. Ktoś inny będzie komuś innemu niszczył pola i wypędzał ludność cywilną z jej domów. Nie wolno nam na to pozwolić - podkreślił prezydent.

Czytaj także:

as

Zobacz także

Zobacz także