Tarczyński pokazał realia na Lampedusie. "Tusk zachęcał do solidarności, aby takie obrazki były w Polsce"

Europoseł PiS Dominik Tarczyński odwiedził Lampedusę, aby pokazać trudną sytuację, jaka obecnie ma miejsce na tej włoskiej wyspie, która stała się celem nielegalnej migracji z Afryki. Polityk mówił o tragicznych aspektach obecnej sytuacji i podkreślił, że Polska na takie obrazki nigdy się nie zgodzi.

2023-09-17, 09:28

Tarczyński pokazał realia na Lampedusie. "Tusk zachęcał do solidarności, aby takie obrazki były w Polsce"
Lampedusa zmaga się z napływem nielegalnych migrantów. Foto: PAP/EPA/CIRO FUSCO

Dominik Tarczyński prezentuje kolejną relację w mediach społecznościowych, pokazując obóz, w którym przebywają nielegalni migranci. W swoim przekazie podkreśla, że od roku 2015 sytuacja nie uległa poprawie.

"Lampedusa. Wczoraj w nocy. Tysiące nielegalnych imigrantów których Tusk chce przyjmować do Polski w ramach przymusowej relokacji. NIGDY się na to nie zgodzimy!" - podpisał swój film europoseł.

Sytuacja na Lampedusie

Na początku tego tygodnia sytuacja na Lampedusie dramatycznie się zaostrzyła. We wtorek na wyspę przybyło ponad 5000 osób, co stanowiło rekordową liczbę w jednym dniu w historii. Warto zaznaczyć, że na wyspie zamieszkuje około 6500 osób.

W piątek okręty włoskiej marynarki wojennej aktywnie działały w celu zabezpieczenia wyspy przed napływem nowych imigrantów. Przewoziły one od 800 do 1000 osób bezpośrednio z morza, transportując je do miejsc takich jak Pozzallo, Messyna lub Reggio Calabria. Aktualnie w Porto Empedocle znajduje się 1600 imigrantów. Włoskie władze apelują o pomoc.

REKLAMA

Zobacz również na niezalezna.pl: Migranci wciąż dopływają na Lampedusę. Mieszkańcy mają dość - wyszli na ulice!

Sytuację na wyspie pokazał w swoim nagraniu Dominik Tarczyński. - Tak wygląda teraz sytuacja w obozie na Lampedusie. Tysiące ludzi, jedni wyjeżdżają, ale cały czas kolejni przyjeżdżają. To jest bardzo poważny problem - mówi polityk.

Błędna polityka migracyjna

Europoseł pokazując obrazki z obozu nielegalnych migrantów podkreślił, że to problem będący skutkiem błędnej polityki. - Ci którzy chcą i zgadzają się na kwotowy podział, na otwarcie, na przyjmowanie nielegalnych imigrantów, chcą w Polsce doprowadzić do tego, aby taki kryzys humanitarny miał miejsce w Polsce. My się na to nie zgadzamy od 2015 roku, od 2015 roku się nic nie zmieniło, cały czas problem trwa, od momentu kiedy Merkel zachęcała, aby ci ludzie przyjeżdżali do Europy - zaznaczył.

Tusk jest człowiekiem, który cały czas zachęcał do solidarności europejskiej, de facto do tego, aby takie obrazki były obecne w Polsce - dodał.

REKLAMA

Dominik Tarczyński podkreślił także, że Polska nie będzie brała udziału w błędnej polityce prowadzonej przez Unię Europejską. - Tak wygląda realny problem, tak wygląda sytuacja, kiedy nie używa się mózgu, tylko stara się narzucić całej Polsce swoją polityczną wolę. My się na to nie zgadzamy i nigdy się na to nie zgodzimy, ponieważ to jest niebezpieczeństwo. To jest problem, za który odpowiedzialna jest szaleńcza polityka Merkel i Unii Europejskie. Zobaczcie, do czego to doprowadza. Od 2015 roku - powiedział.

Czytaj także:

dz/Twitter, wpolityce.pl

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej