Ali Agca miał zabić Lecha Wałęsę? Śledztwo umorzone

Nie udało się znaleźć dowodów na to, że wywiady komunistyczne planowały zamach na Lecha Wałęsę podczas jego pobytu w Rzymie w 1981 roku - pisze "Rzeczpospolita".

2014-01-02, 16:52

Ali Agca miał zabić Lecha Wałęsę? Śledztwo umorzone
Lech Wałęsa. Foto: (mat. Instytut Lecha Wałęsy)

Co wydarzyłoby się 18 stycznia 1981 r. gdyby Lech Wałęsa wybrał się na spacer po rzymskich uliczkach - spekuluje "Rzeczpospolita" w związku z umorzeniem po siedmiu latach śledztwa w sprawie rzekomego przygotowywania zamachu na przywódcę "Solidarności". Wałęsa został jednak wtedy w hotelu.

Śledztwo było prowadzone od 2006 r. przez Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach i było jednym z wątków śledztwa w sprawie zamachu na Jana Pawła II w maju 1981 r. Turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca przyznał w trakcie czynności śledczych, że rozważał zabójstwo Wałęsy, ale polski papież był ważniejszym celem.

Zobacz serwis historyczny Polskiego Radia >>>

Prokurator odstąpił od dalszych działań "z powodu braku dowodów dostatecznie potwierdzających przestępstwo". Tym niemniej bez odpowiedzi pozostaje wiele pytań. Na przykład jaką rolę mógł odgrywać w tamtych zdarzeniach Luigi Scricciolo, szef włoskiego związku zawodowego UIL, na którego zaproszenie Wałęsa przyjechał do Rzymu, a który po latach okazał się bułgarskim agentem mającym prawdopodobnie związki z grupą Alego Agcy. Niestety Scricciolo już nie żyje.

REKLAMA

"Rz" opisuje m.in. co wydarzyło się w trakcie spaceru, na który wybrały się osoby towarzyszące Wałęsie. Z opisu tego wynika, że doszło wówczas do wydarzeń mogących wskazywać, że zamach na przewodniczącego "S" był w fazie realizacji.

PAP/"Rzeczpospolita"/aj

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej