Tajny arktyczny projekt Rosji. Cienie tankowców krążą wokół Półwyspu Kolskiego
Tankowce objęte sankcjami manewrują w ciszy. Wyłączają systemy śledzenia (AIS) i pozostają niezauważone. Transportują rosyjski gaz do pływającego magazynu Saam FSU. Ten statek-terminal mierzy 400 metrów długości i znajduje się na dalekiej północy Rosji.
2026-01-12, 13:28
- Dwie ściany alertów, drogi niczym lodowisko. Meteorolodzy: nawet -22 stopnie
- Rosja zbudowała nowy poligon. Zdjęcia z satelity ujawniają prawdę
- Bez prądu, ciepła i wody, a rano idą do pracy. "Ukraińcy śmieją się z Niemców"
Tankowce poruszają się w ciszy
Potajemny plan przeładunku rosyjskiego LNG rozwija się poza Półwyspem Kolskim. Celem tankowców jest Zatoka Ura, gdzie dawnej znajdowała się rosyjska baza atomowych okrętów podwodnych.
Statki mają jeden cel. Potajemnie dotrzeć do tankowca Saam FSU. To 400-metrowy statek, zaprojektowany jako pływający magazyn LNG. Stacja została zbudowana w 2023 roku, by móc transportować skroplony gaz ziemny z rosyjskich zakładów w Arktyce. Znajduje się w rejonie północnej Rosji i działa w ramach projektu Arctic LNG 2.
Najnowsze dane pokazują, że ten mierzący 400 metrów długości statek-terminal był wielokrotnie wykorzystywany w ciągu ostatnich tygodni.
Flota cieni szuka nowych sposób na ominięcie sankcji (źródło: PAP/DPA/Stefan Sauer) Jedyny statek zdolny do arktycznej misji
Jednym ze statków, który odbywa taki kurs jest Christophe de Margerie. Jest on objęty międzynarodowymi sankcjami i zalicza się do tzw. floty cieni (to określenie stosuje się wobec statków, które w sposób nielegalny transportują drogą morską różnego rodzaju towary). I to właśnie ten tankowiec kursuje obecnie między tankowcem Saam a terminalem w Zatoce Obskiej.
Co istotne, gazowiec Christophe De Margerie pozostaje jedynym statkiem, który może przewozić LNG w arktycznych warunkach przez cały rok.
Trasa statku Christophe de Margerie (źródło: goradar.ru) W tym samym czasie nadciągają inne statki, by odebrać gaz z terminala Saam i dostarczyć go nabywcom na rynku światowym. W Zatoce Ura zlokalizowano między innymi tankowce Buran czy Voskhod.
W tym tygodniu w ten sam rejon dotarł tankowiec Arctic Pioneer i w tym momencie najprawdopodobniej ładuje gaz ziemny z Saam.
Kluczem jest system AIS
Wszystkie wymienione wyżej statki podlegają międzynarodowym sankcjom, a ich załogi za wszelką cenę starają się ukryć te operacje. W momencie, gdy zbliżają się do terminalu, wyłączają odbiornik AIS. Jest to System Automatycznej Identyfikacji, który daje użytkownikowi możliwość obserwacji ruchu innych statków w pobliżu własnej jednostki. AIS pozwala na identyfikowanie celów znajdujących się za przeszkodami, jak na przykład statek ukryty za wyspą.
Arctic Pioneer był wielokrotnie oskarżany o fałszywe sygnały AIS, co stanowi jawne naruszenie międzynarodowego prawa morskiego.
- Cmentarzysko śmigłowców w Syzraniu. "Latające trumny" widoczne z kosmosu
- Satelity zajrzały do rosyjskiej bazy. Samoloty zaczęły znikać jeden po drugim
Źródło: The Barents Observer/pb