Wałęsa: Ukraina jest o krok od wojny domowej
Były prezydent gani Unię i przestrzega Kijów. W wywiadzie dla "La Repubblica" oferuje swoją pomoc w poszukiwaniu kompromisu.
2014-01-31, 11:50
Posłuchaj
Lech Wałęsa jest skłonny pośredniczyć w rozmowach między prezydentem Ukrainy, a tamtejszą opozycją. Były lider Solidarności przypomina, że Janukowycz wygrał demokratyczne wybory i jak to ujął "nie należy zmieniać prezydenta na placu". - Na placu można wyrażać niezadowolenie, można się wykrzyczeć, ale w ostateczności protest powinien znaleźć wyraz w demokratycznej formie. Innymi słowy, na Ukrainie konieczne jest referendum i wybory - mówi Wałęsa.
Zdaniem byłego lidera Solidarności, w tej chwili Ukraina jest o krok od wojny domowej. - Dojdzie do niej, jeśli nie będzie wyborów, jeśli znów poleje się krew, jeśli walka prezydenta z demonstrantami i demonstrantów z prezydentem - będzie coraz bardziej zaciekła - mówi Wałęsa. - Obecna sytuacja w tym kraju to nie tylko porażka Unii Europejskiej, to także “fiasko całej ludzkości”- dodaje były prezydent.
Według Wałęsy, Europa nie ma pomysłu, co zrobić w sprawie Ukrainy.
Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>
REKLAMA
IAR/iz
REKLAMA