Minister obrony Ukrainy: odpowiemy siłą na rosyjską inwazję
- Wojska rosyjskie, które przekroczą granicę z Ukrainą, nawet w charakterze sił pokojowych, zostaną odparte z użyciem broni. Będzie to potraktowane jako agresja - ostrzegł Mychajło Kowal.
2014-04-26, 17:14
Posłuchaj
- Wszystko mi jedno - i powiedziałem to podwładnym - kto przekroczy naszą granicę państwową. Czy będą tam litery MS (ros. Mirotworczieskije Siły - Siły Pokojowe), czy ich tam nie będzie. Powitamy ich jak na siły zbrojne przystało - podkreślił szef resortu obrony.
Przypomniał, że Rosja nie ma mandatu na wykorzystanie wojska w roli kontyngentu pokojowego na Ukrainie. - ONZ takiego mandatu Rosjanom nie dała. Rosyjskie gry w misje pokojowe wszystkim już obrzydły - powiedział.
Kowal uprzedził, że armia ukraińska nie pozwoli rosyjskiej na dokonanie inwazji. - Jeśli przyjdą, to dostaną to, co trzeba. Będziemy prowadzili działania bojowe - oznajmił.
Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>
"Nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej"
Minister odniósł się także do informacji dotyczących ruchów wojsk rosyjskich przy granicach Ukrainy. Oświadczył, że wbrew doniesieniom rosyjskie samoloty nie naruszyły ukraińskiej przestrzeni powietrznej. Poinformował jednak, że siły lądowe sąsiedniego państwa podeszły do granicy na odległość 2-3 kilometrów. - Szczyt ich aktywności na terenach przygranicznych przypadł w dniach 24-25 kwietnia - wyjaśnił.
W piątek rzecznik ministerstwa obrony USA poinformował o kilkukrotnym naruszeniu przez rosyjskie samoloty przestrzeni powietrznej Ukrainy w ciągu minionej doby. Ukraiński premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk powiedział, że minionej nocy rosyjskie lotnictwo siedmiokrotnie naruszyło ukraińską przestrzeń powietrzną.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk