X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Burkina Faso: stan wyjątkowy odwołany

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2014 06:31
Prezydent zachodnioafrykańskiego Burkina Faso odwołał wprowadzony wcześniej stan wyjątkowy. Blaise Compaore nie zadeklarował tymczasem po zamieszkach, które wybuchły w kraju, czy poda się do dymisji.
Protestujący mieszkańcy
Protestujący mieszkańcy Foto: EPA/STR

W przemówieniu telewizyjnym przywódca Burkina Faso oświadczył, że jest gotowy do rozmów z opozycją dotyczących przekazania władzy. - Zrozumiałem przesłanie i właściwie oceniłem społeczne oczekiwanie zmian. Jestem otwarty na dialog, po okresie przejściowym przekażę władzę demokratycznie wybranemu prezydentowi - powiedział Blaise Compaore
W kraju trwają protesty przeciw prezydentowi. Demonstranci wymusili wcześniej odwołanie głosowania nad kontrowersyjnymi poprawkami do konstytucji tego kraju. W zamieszkach przed parlamentem zginęła jedna osoba.

Dowódca sił zbrojnych Burkina Faso ogłosił w czwartek rozwiązanie parlamentu i wprowadzenie godziny policyjnej w całym kraju. Zapowiedział też powołanie tymczasowego rządu, który ma rządzić krajem przed rok. Nie wiadomo, kto stanie na jego czele.

- Po konsultacjach z wszystkimi partiami politycznymi zostanie utworzone przejściowe gremium. Powrót do porządku konstytucyjnego oczekiwany jest nie wcześniej niż za 12 miesięcy - obwieścił generał Honore Traore na konferencji prasowej.
Wcześniej tego dnia Blaise Compaore wprowadził stan wyjątkowy na terytorium całego kraju, rozwiązał rząd i zapowiedział dialog z opozycją w celu rozwiązania obecnego kryzysu politycznego.  Jego powodem jest projekt noweli konstytucji, która zniosłaby limit prezydenckich kadencji. Dzięki niej Compaore, który rządzi krajem od puczu sprzed 27 lat, w przyszłym roku mógłby ubiegać się o kolejną, piątą już kadencję.

Zamieszki w parlamencie
Do parlamentu, gdzie miało odbyć się głosowanie nad projektem nowelizacji wdarli się protestujący. Tłum podpalił i zniszczył część gmachu, podobnie jak inne budynki rządowe, stołeczny ratusz i domy części deputowanych. Protestujący zaatakowali też budynek państwowej telewizji, która w związku z niepokojami przerwała nadawanie. W Wagadugu zginęła co najmniej jedna osoba; ciało znaleziono niedaleko miejsca zamieszkania brata prezydenta, Francois Compaore.
Rząd informował, że odstąpił od próby nowelizacji konstytucji. Mimo to wieczorem wciąż trwał protest na głównym placu w Wagadugu; mniejsze demonstracje odbywały się również w innych miejscowościach. Przywódca opozycji Zephirin Diabre zaapelował do swych zwolenników, by okazali sprzeciw wobec stanu wyjątkowego, i zażądał natychmiastowej dymisji Compaore.
Według świadków, na których powołuje się BBC, do demonstracji przyłączyło się kilkudziesięciu żołnierzy, w tym były minister obrony generał Kouame Logue. Demonstranci domagają się, by Compaore natychmiast podał się do dymisji, a jego urząd objął Logue.
Rządowa propozycja głęboko podzieliła mieszkańców Burkiny Faso. Wywołała także krytykę Francji, dawnej kolonialnej potęgi, i USA, które są sojusznikiem kraju w walce z dżihadystami w zachodniej Afryce. O rezygnację ze zmian w konstytucji apelowała Unia Europejska.
Do Burkiny Faso w piątek przybędzie specjalny wysłannik ONZ Mohamed bin Chambas, który spróbuje załagodzić obecny konflikt - podano w komunikacie.

Prezydent Blaise Compaore rządzi Burkina Faso od 1987 roku. Władzę przejął w wyniku zamachu stanu. Wygrywał każde kolejne wybory prezydenckie, jednak w 2005 roku parlament zdecydował się ograniczyć liczbę kadencji. Zamieszki antyprezydenckie trwają od kilku dni. W środę podczas manifestacji w stolicy protestujący obalili pomnik, który postawiono mu za życia.

PAP, fc, bk

''

Zobacz więcej na temat: Afryka burkina faso protest
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak