more_horiz
Wiadomości

Arsenij Jaceniuk kandydatem na premiera nowego rządu Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2014 15:32
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko proponuje dotychczasowego szefa rady ministrów Arsenija Jaceniuka na premiera nowego rządu.Obaj przywódcy stali na czele ugrupowań, które były głównymi rywalami w walce o zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.
Audio
  • Ukraina: Poroszenko chce Jaceniuka na premiera - relacja Pawła Buszko (IAR) z Kijowa
Dotychczasowy premier Arsenij Jaceniuk jest kandydatem na szefa kolejnego gabinetu - jego partia uzyskała najwięcej głosów w wyborach parlamentarnych
Dotychczasowy premier Arsenij Jaceniuk jest kandydatem na szefa kolejnego gabinetu - jego partia uzyskała najwięcej głosów w wyborach parlamentarnychFoto: ANDREW KRAVCHENKO / PAP/EPA.

O poparciu dla kandydatury Jaceniuka prezydent poinformował członków swojej partii. Wcześniej w Bloku Poroszenki, jako o mocnym kandydacie na premiera, mówiło się o Walerim Hrojsmanie, dotychczasowym wicepremierze. Jednak prezydent podkreślił, że  "w warunkach zewnętrznej agresji" trzeba utrzymać jedność i dlatego prosi o poparcie kandydatury obecnego premiera.

Według spekulacji, Hrojsman mógłby zostać natomiast przewodniczącym parlamentu.

Dla prezydenta warunkiem akceptacji Jaceniuka jako premiera jest jego zgoda na szczegółowe uzgodnienia zapisów opracowywanej obecnie umowy koalicyjnej.

Z przecieków wynika, że do koalicji weszłyby trzy partie - Blok Poroszenki, Front Ludowy Jaceniuka i Samopomoc mera Lwowa Andrija Sadowego.

W niedzielnych wyborach partia Jaceniuka, Front Ludowy, uzyskała ponaddwudziestoprocentowy wynik. Blok Poroszenki otrzymał nieznacznie mniej głosów, ale mimo to ma najwięcej deputowanych w Radzie Najwyższej, gdyż przystąpiła do niego spora liczba posłów wybranych w okręgach jednomandatowych. Głosowanie odbywało się  według mieszanej, większościowo-proporcjonalnej ordynacji.

Centralna Komisja Wyborcza (CKW) nie podliczyła jeszcze wszystkich głosów oddanych w wyborach. Po opracowaniu 99,7 proc. protokołów z komisji wyborczych prowadzenie utrzymuje Front Ludowy Jaceniuka, na który głosowało 22,16 proc. wyborców. Blok Petra Poroszenki poparło 21, 83 procent.
Na kolejnych miejscach znalazły się: Samopomoc mera Lwowa Andrija Sadowego (10,98 proc.), wywodzący się z Partii Regionów Blok Opozycyjny (9,4 proc.), populistyczna Radykalna Partia (7,45 proc.) oraz Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (5,68 proc.). Pozostałe partie nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego.
Eksperci uważają, że wyniki wyborów rozczarowały ugrupowanie prezydenta, któremu sondaże przedwyborcze dawały nawet 30 proc. poparcia. W środę Blok Petra Poroszenki i Front Ludowy opublikowały dwa oddzielne projekty umów koalicyjnych, co komentatorzy odebrali jako początek konfliktu o władzę na Ukrainie.

Prozachodni politycy ukraińscy dobrze jednak pamiętają, że wewnętrzne podziały doprowadziły w przeszłości do klęski obozu "pomarańczowej rewolucji" i powrotu do władzy prorosyjskiej ekipy Wiktora Janukowycza.
Na opublikowanie oficjalnych wyników wyborów ukraińska Centralna Komisja Wyborcza ma czas do 10 listopada. Pierwsze posiedzenie Rady Najwyższej (parlamentu) może odbyć się w drugiej połowie przyszłego miesiąca.

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

JU/IAR/PAP

''

 



Zobacz także

Zobacz także