Sonda: większość Francuzów domaga się przekazania Mistrali Rosji
Niemal 80 proc. czytelników "Le Figaro", którzy wzięli udział w internetowej sondzie, uważa, że Francja powinna zrealizować kontrakt z Rosją na dostawę nowoczesnych helikopterowców.
2014-11-16, 20:41
Posłuchaj
Według komentatorów Francuzi obawiają się, że ich kraj będzie musiał zapłacić wysoką karę - mówi się o 3,5 mld euro - za niewywiązanie się z umowy, a także, że niezrealizowanie zamówienia odbije się na stoczniowcach z Saint-Nazaire, którzy obecnie pracują nad drugim helikopterowcem.
Także były prezydent Francji Nicolas Sarkozy, za którego kadencji zawarto kontrakt z Rosjanami, jest zdania, że jego kraj powinien wywiązać się z zobowiązania.
Mistrale stanowią dla prezydenta Francois Hollande’a i jego rządu poważny problem. Niedopełnienie umowy grozi dotkliwą karą i pogorszeniem stosunków z Rosją. Dotrzymanie warunków kontraktu oznaczać będzie z kolei, iż Francja nie spełnia swoich powinności wobec NATO.
Wpłynie to także negatywnie na relacje Paryża z wieloma krajami europejskimi, na czele z państwami bałtyckimi i Polską, która może zamknąć swój rynek przed francuskim przemysłem zbrojeniowym.
Zawarty przez Moskwę z Paryżem w 2011 roku umowa przewiduje kupno dwóch okrętów. Kontrakt opiewa na 1,6 mld dolarów. Pierwsza dostawa miała zostać zrealizowana w październiku bądź listopadzie, a druga w przyszłym roku. To pierwszy tak duży kontrakt na import sprzętu wojskowego zawarty przez Moskwę od upadku ZSRR.
Mistrale, mogące przewozić nie tylko śmigłowce i broń pancerną, są przeznaczone nie do działań defensywnych lecz zaczepnych. Okręt desantowy "Władywostok" (pierwszy z dwóch zamówionych) może zabrać na pokład 700 żołnierzy, 16 śmigłowców bojowych i 50 pojazdów opancerzonych.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk