more_horiz
Wiadomości

Zagadkowa śmierć w Londynie rosyjskiego bankiera. To otrucie?

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2015 17:10
Chodzi o śmierć 44-letniego Aleksandra Pierepilicznego podczas joggingu koło swego domu pod Londynem. W jego żołądku została znaleziona silna trucizna.
Zagadkowa śmierć w Londynie rosyjskiego bankiera. To otrucie?
Foto: Benchill/Wikimedia Commons/CC

Pierepiliczny zmarł w listopadzie 2012 roku. Wtedy brytyjska policja nie dopatrzyła się żadnych niepokojących okoliczności i zamknęła śledztwo. Sprawa trafiła do rozpatrzenia przez sędziego, który musi się w Anglii ustosunkować do każdej nagłej śmierci. We wstępnym postępowaniu wyszło jednak na jaw, że firma ubezpieczeniowa Pierepilicznego zasięgnęła ekspertyzy biologa. Wskazała ona na obecność w żołądku zmarłego śladów silnej trucizny.
Ekspertka z królewskiego ogrodu botanicznego Kew Gardens stwierdziła, że trucizna mogła pochodzić wyłącznie z gelsemium - rośliny rosnącej tylko w Chinach i używanej od dawna przez chińskich i rosyjskich skrytobójców.

Jak podaje brytyjska prasa, Pierepilicznyj pomagał władzom szwajcarskim w tropieniu pieniędzy pranych przez rosyjskich urzędników podatkowych. Chodziło o ćwierć miliarda euro ukryte przez mafijno-urzędniczą siatkę, która zdefraudowała brytyjski fundusz inwestycyjny Hermitage Capital Management oraz doprowadziła do uwięzienia i głośnej śmierci księgowego firmy, Siergieja Magnickiego.

IAR/iz

Zobacz także

Zobacz także