Z systemu korzystały inne resorty, ale tylko Ministerstwo Obrony Narodowej otrzymało pozwolenie na przetargi o wartości wyższej niż sto tysięcy hrywien, czyli więcej niż 18 tysięcy złotych. Resort jest także pierwszym, który tak aktywnie włączył do swoich prac wolontariuszy, w ich gestię oddano niemal całkowicie aprowizację armii.
Według nich, elektroniczny system wyeliminuje korupcję panującą w ministerstwie i pozwoli zaoszczędzić miliony hrywien. Dotąd bowiem resort wybierał sam uczestników przetargu bez konieczności uzasadnienia decyzji i prowadził z nimi negocjacje za zamkniętymi drzwiami. Teraz będzie się kierował przede wszystkim proponowaną ceną, a jeśli propozycja nie będzie mu odpowiadała, będzie musiał uzasadnić dlaczego. Wszyscy uczestnicy przetargu będą widzieli oferty swoich konkurentów i odpowiednie uzasadnienia bez nazw firm. Sam system Prozorro został także przygotowany przez wolontariuszy.
mr