Petru z ofertą dla Morawieckiego. "Każdy może próbować się oczyścić"
Ryszard Petru (Centrum) przekonywał w radiowej Jedynce, że grupa polityków PiS skupiona wokół Mateusza Morawieckiego ma szansę na oczyszczenie. - Mogliby pokazać swoją kontrybucję dla stabilności Rzeczypospolitej, dla jej siły poprzez odrzucanie złych wet prezydenckich - powiedział.
2026-04-20, 10:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Koalicja rządząca nie znalazła w Sejmie większości wymaganej do odrzucenia weta prezydenta ws. kryptowalut
- Ryszard Petru ocenił, że politycy PiS związani z Mateuszem Morawieckim, mogliby głosować za odrzucaniem wet Karola Nawrockiego
- To ścieżka nie tylko do naprawy swojego wizerunku, ale też pokazania, że naprawdę zależy im na Polsce - wyjaśnił
W piątek (17.04) Sejm nie zdołał przełamać ponownego prezydenckiego weta ws. uregulowania rynku kryptowalut. W niedzielę Ryszard Petru zaproponował współpracę grupie polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego. "Możemy z waszą grupą odrzucać weta prezydenckie, jeśli podejmiecie taką decyzję" - powiedział w Radiu Zet i zachęcał do "odkręcania" tego, co robili wcześniej. Były premier założył stowarzyszenie Rozwój Plus, do którego dołączyło kilkudziesięciu polityków PiS. Partia nową inicjatywę Morawieckiego postrzega jako zagrożenie.
- To nie jest wyciągnięcie dłoni, tylko narysowanie ścieżki - tłumaczył Ryszard Petru w radiowej Jedynce. Wskazał, że teraz "Mateusz Morawiecki prezentuje się jako odnowiciel, jako centrysta". Ocenił, że propozycja jego stowarzyszenia jest kierowana do ludzi, którzy są w centrum polskiej sceny politycznej. - Tak długo, jak nie odetnie się od PiS, jest kwintesencją PiS - stwierdził jednak Petru. - Cała ta ekipa Mateusza Morawieckiego jest kwintesencją PiS, bo on był przez większość okresu tych 8 lat premierem, a w części był wicepremierem - przypomniał.
Szansa na oczyszczenie
- Każdy może próbować się oczyścić - podkreślił Ryszard Petru. - Po pierwsze, musi żałować za grzechy - stwierdził i dodał, że "to jest podstawowa rzecz". - Potem musi zadośćuczynić, musi pokazać, że działa inaczej - tłumaczył. Poinformował, że próby odrzucenia weta prezydenta nie są podejmowane po to, żeby robić medialny show, ale z nadzieją, że "ktoś zachowa się inaczej". Petru zwrócił uwagę, że Jarosław Kaczyński podczas głosowania nad wetem wyjął kartę i nie wziął w nim udziału. - Oczywiście to nie świadczy, że przechodzi na dobrą stronę mocy, tylko że ma jakąś refleksję - ocenił.
- Jest sposób na to, żeby się oczyścić, żeby pokazać, że się żałuje za to, co się stało - tłumaczył gość Jedynki. - Ta grupa 30 czy 40 posłów PiS, którzy współpracują z Mateuszem Morawieckim, mogliby pokazać swoją kontrybucję dla stabilności Rzeczypospolitej, dla jej siły poprzez odrzucanie złych wet prezydenckich - wskazał. Przekazał, że jest to "ścieżka nie tylko do naprawy swojego wizerunku, ale też pokazania, że naprawdę zależy im na Polsce".
Czysty PiS
Pytany o możliwość bliższej współpracy klubu Centrum z apelującym do centrowych wyborców Morawieckim, Petru odrzucił taką ewentualność. - Na razie to jest czysty PiS. Nie widzę żadnej możliwości na razie współpracy z czystym PiS - wyjaśnił. Jednocześnie zauważył, że "część ludzi związanych z obozem PiS w przeszłości jest obecna w obozie koalicji rządzącej". - Jeżeli ktoś z tamtej strony będzie chciał przejść na dobrą stronę i dzisiaj będzie nam pomagał odrzucać weta prezydenta, to to jest sposób na oczyszczenie się - podał receptę.
Petru nie wykluczył, że powołanie stowarzyszenia to tylko wewnętrzna gra o wpływy, bo wskazanie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, osłabia frakcję Morawieckiego. Zauważył jednak, że nakręcane medialnie walki frakcyjne mogą prowadzić do rozpadu.
OGLĄDAJ. Ryszard Petru gościem Karola Surówki
Czytaj także:
- Regulacja kryptowalut zablokowana. "Ochrona interesów branży kosztem obywateli"
- Rozmowa w cztery oczy. Morawiecki spotka się z Kaczyńskim
- Afera Zondacrypto. Członkowie rady nadzorczej rezygnują
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Karol Surówka
Opracowanie: Filip Ciszewski