Jak informuje Agnieszka Ciniewicz z policji w Łęczycy, Opel Insignia, którym jechała czteroosobowa rodzina wpadł na bariery dźwiękochłonne i stanął w poprzek autostrady. Wtedy uderzył w niego nadjeżdżający Mercedes Sprinter z lawetą. Wiózł dwa samochody.
Oplem kierowała 33-letnia kobieta, wraz z nią jechał o rok starszy mężczyzna, i dwójka dzieci. 11-letnia dziewczynka i 13-letni chłopiec zginęli na miejscu. Nie wiadomo, czy mieli zapięte pasy.
Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala na obserwację. Jak mówi Agnieszka Ciniewicz, rodzina jest zameldowana w Łomży. Jechała od strony Poznania w kierunku Łodzi.
IAR/agkm/mr
(TVN24/x-news)