Polakowi grozi do 10 lat więzienia. Na kamerach z monitoringu widać, że kierowca wjeżdża na przejazd na czerwonym świetle w momencie kiedy opuszczają się automatyczne szlabany. Następnie piętnaście sekund stoi na środku przejazdu by w końcu podjechać niespełna dwa metry do przodu. Pięć sekund później pendolino z impetem uderza w ciężarówkę, która zamienia się w kulę ognia.
Policja chce postawić Polakowi zarzut stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. W wypadku zginęło na miejscu dwóch pasażerów, zaś ponad dwadzieścia kolejnych osób zostało rannych w tym cztery ciężko. W szpitalu zmarła jedna z nich.
IAR/agkm
(Miejsce tragedii w Studence; źr. TVN24/x-news)