Rolnicy z powiatu Xin w prowincji Shandong w tym sezonie zmagają się z plagą ślimaków. Już teraz szacuje się, że zbiory ze względu na zniszczenia przez ślimaki mogą być mniejsze o 40procent.
Chińskie media publikują nawet zdjęcia, gdzie na jednej roślinie można doliczyć się kilkudziesięciu mięczaków. Ręczne zbieranie ślimaków nie przynosiło oczekiwanych efektów, aż do czasu zakupu flotylli dronów, do których przymocowano środek na szkodniki. Jak informują chińskie media, ślimaki zostały chwilowo pokonane, choć rolnicy obawiają się, że wrócą za rok.
pp/IAR