Demonstranci zaatakowali policjantów. W pewnym momencie zaczęli wybijać szyby w radiowozie. Podpalili również miejscową stację benzynową i inny samochód należący do funkcjonariuszy. Jeden z nich został trafiony cegłą.
W protestach uczestniczyło ponad sto osób. Trzy z nich zostały aresztowane. Do tych zdarzeń doszło po tym, jak w sobotę policjanci zatrzymali podejrzane auto. W pewnej chwili wyskoczyło z niego dwóch mężczyzn i zaczęło uciekać. Jeden z nich miał broń. Nie reagował na komendy ''stój'', dlatego został zastrzelony. Nie wiadomo, czy groził interweniującym funkcjonariuszom. Do momentu wyjaśnienia sprawy zostali oni zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych.
IAR/mfm