Żywiec Zdrój wstrzymał sprzedaż niektórych partii wody, pochodzących z zakładu w Mirosławcu. Jak jednak powiedziała w TVP Info dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wałczu Anna Krysztofiak, wstępne wyniki badań nie wskazują na to, że w wodzie były trujące substancje - jej barwa, mętność zapach i smak, pH i przewodność są zgodne z wymaganiami. Sanepid czeka teraz na wyniki testów chemicznych i mikrobiologicznych.
Mężczyzna, który wypił skażoną wodę jest w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć poparzenia przełyku są bolesne.
Źródło: TVN24/x-news
mr