more_horiz
Wiadomości

Reprywatyzacja w stolicy. Prezydent miasta usłyszy zarzuty?

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2016 11:20
Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Miasto jest Nasze uważa, że Hanna Gronkiewicz Waltz może usłyszeć zarzuty prokuratorskie. Jak przekonywał w Polskim Radiu 24, prezydent Warszawy powinna podać się do dymisji.
Audio
  • Jan Śpiewak ze stowarzyszenia Miasto jest Nasze o aferze reprywatyzacyjnej w stolicy/IAR
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com/ela1974

– Hanna Gronkiewicz-Waltz przez 10 lat rządzi Warszawą. To ona bezpośrednio nadzorowała Biuro Gospodarki Nieruchomościami. Jej rodzina była beneficjentem dzikiej reprywatyzacji - mówię tutaj o słynnej kamienicy na Noakowskiego 16 - argumentował Śpiewak.

Gość PR24 dodał, że Hanna Gronkiewicz-Waltz miała pełną świadomość, jak bardzo patologicznym i niesprawiedliwym procesem jest tak zwana, dzika reprywatyzacja.


Czytaj więcej
spiewak1200.jpg
Jan Śpiewak o reprywatyzacji w Warszawie

Jan Śpiewak poinformował również, że stowarzyszenie Miasto Jest Nasze - społeczna inicjatywa, która zajmuje się nieprawidłowościami podczas procesów reprywatyzacyjnych w stolicy - złożyło do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw przez Jakuba Rudnickiego i Marcina Bajko. Obydwaj pracowali w Biurze Gospodarowania Nieruchomościami w stołecznym Ratuszu.

Zdaniem Jana Śpiewaka, doszło tam do wielu nieprawidłowości.

Na początku września na polecenie ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry powołano trzy zespoły prokuratorskie do spraw warszawskiej reprywatyzacji: w prokuraturach regionalnych - wrocławskiej i warszawskiej oraz zespół koordynacyjny w Prokuraturze Krajowej. W czwartek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało byłą urzędniczkę resortu sprawiedliwości Marzenę K.

Według mediów, urzędniczka miała dostać w sumie 38,6 mln zł w ramach odszkodowań za sześć stołecznych nieruchomości, czego miała nie ujawnić w oświadczeniach majątkowych. Jest ona także jednym ze współwłaścicieli słynnej warszawskiej działki przy PKiN, pod dawnym adresem Chmielna 70, wokół której rozpoczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy.

Działka została zwrócona posiadaczom roszczeń, mimo że jej dawny właściciel, obywatel Danii Holger Martin, otrzymał po wojnie odszkodowanie za jej odebranie.

TVN24/x-news

W Warszawie w związku z sprawa Chmielnej 70 i reprywatyzacji zlikwidowano Biuro Gospodarki Nieruchomościami w ratuszu. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz dyscyplinarnie zwolniła urzędników, którzy zajmowali się reprywatyzacją działki przy Chmielnej 70. Odwołani zostali też wiceprezydent Jarosław Jóźwiak, któremu podlegało Biuro Gospodarki Nieruchomościami oraz wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza.

IAR/iz

Zobacz także

Zobacz także