Publicystyka służb
Antoni Macierewicz: Dokument ABW prezentuje rosyjski punkt widzenia i jest świadomą polityką prorosyjską.
2008-12-02, 12:17
To "najbardziej nieprofesjonalna publicystyka propagandowo-polityczna, jaką kiedykolwiek czytałem w wykonaniu służb specjalnych" – tak były wiceminister obrony narodowej Antoni Macierewicz komentuje w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” raport ABW, dotyczący ostrzelania prezydenckiej kolumny w Gruzji.
Były szef kontrwywiadu wojskowego zaznacza, że dokument, pod którym podpisał się szef Agencji Krzysztof Bondaryk, prezentuje rosyjski punkt widzenia i składa się przede wszystkim z cytatów z rosyjskich artykułów prasowych oraz komentarzy radiowych i telewizyjnych. - Kluczowym fragmentem tego raportu jest konkluzja, że najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z prowokacją gruzińską - podkreśla Macierewicz.
Antoni Macierewicz: Pierwszy był chyba marszałek Bronisław Komorowski, który już w kilkanaście godzin po wydarzeniach sugerował tezę o gruzińskiej prowokacji
Jego zdaniem, przyjęcie rosyjskiego punktu widzenia jest "świadomą realizacją groźnej dla Polski linii politycznej", związana z istnieniem w Polsce lobby rosyjskiego. Były wiceminister zaznacza, że "lobby to, zwłaszcza w wymiarze politycznym, w ciągu ostatniego roku po dojściu do władzy PO, umacnia się". Przejawem jego wzmocnienia jest m.in. niechętny stosunek do instalacji tarczy antyrakietowej.
REKLAMA
- Jeżeli Centrum Antyterrorystyczne ABW ma prezentować taki poziom, to należy je natychmiast zlikwidować, bo wprowadzając decydentów w błąd, naraża bezpieczeństwo państwa – mówi w wywiadzie Antoni Macierewicz.
Według niego "fachowcy z SB i WSI, których przywrócono do służby i postawiono na odpowiedzialnych stanowiskach sparaliżowali służby tak dalece, że w sprawie o zasadniczym dla Polski znaczeniu napisali politagitkę".
(sż, rp.pl)
REKLAMA