Resort zdementował te informacje w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej. "Artykuł ten wpisuje się w działania opozycji, które mają na celu wyłącznie wywołanie chaosu" - oceniono.
"Wyborcza" napisała, że podczas poniedziałkowego spotkania komendanta głównego policji z szefostwem resortu będzie nakłaniany do odejścia. Powodem ma być - jak podano - brak u Jarosława Szymczyka "wystarczającego entuzjazmu dla zmian".
Jednym z zarzutów ministerstwa wobec Szymczyka jest to, że ma dobre relacje z policyjnymi związkami zawodowymi. Związki krytykują założenia "dezubekizacji", a w grudniu 2016 r. (gdy policję wezwano do ochrony Sejmu przed demonstrantami z KOD) wezwały oficjalnie, by nie wykorzystywać policji do akcji politycznych - napisano na portalu "Gazety Wyborczej".
mr