Zabójstwo Iwony Cygan. Sąd w Wiedniu podjął decyzję w sprawie Pawła K.
Było to już drugie posiedzenie ektradycyjne wiedeńskiego sądu dotyczące Pawła K. Podczas rozprawy w lutym tego roku Wyższy Sąd Krajowy w Wiedniu przychylił się do ekstradycji Polaka, jednak obrońca mężczyzny złożył odwołanie.
2017-04-25, 14:08
Posłuchaj
Rzecznik resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta mówi, że powrót do tej sprawy był możliwy dzięki reformie prokuratury (IAR)
Dodaj do playlisty
I to ono było przedmiotem dzisiejszego posiedzenia sądu, który odniósł się do odwołania negatywnie.
Choć na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie dojdzie do ekstradycji, pewne jest, że Paweł K. zostanie w najbliższym czasie przekazany w ręcę polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Paweł K. został zatrzymany 9 stycznia i od tamtej pory przebywa w wiedeńskim areszcie. Poszukiwany był europejskim nakazem aresztowania pod zarzutem zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
TVN24/x-news
Sprawą zamordowanej w sierpniu 1998 roku 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina w Małopolsce od kilku lat zajmuje się specjalna jednostka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie - tzw. Archiwum X.
REKLAMA
W październiku ubiegłego roku śledczy na terenie miejscowości gdzie doszło do zabójstwa, przeprowadzili eksperyment procesowy z użyciem nowoczesnego sprzętu miedzy innymi dronów i skanera trójwymiarowego. Zabezpieczony został drut, który mógł służyć do uduszenia ofiary.
***
17-letnia Iwona Cygan ze Szczucina została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Jej ciało znalazł nazajutrz przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Sekcja zwłok wykazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone.
Obecnie śledztwo kontynuuje zamiejscowy krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specjalnej grupy zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat - Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W wyniku intensywnych czynności śledczych pod koniec grudnia ub.r. ustalono pierwszych podejrzanych w tej sprawie.
Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem prokurator postanowił przedstawić Pawłowi K. pseud. "Młody Klapa", urodzonemu w 1971 r. w Szczucinie i ostatnio mieszkającemu w Wiedniu (Austria).
REKLAMA
Jak wynikało z zarzutu zawartego w liście gończym, zdaniem prokuratury Paweł K. 13 i 14 sierpnia 1998 r. w Szczucinie i Łęce Szczucińskiej, korzystając z pomocy dwóch osób, m.in. swego ojca (który usłyszał już zarzuty pomocnictwa i trafił do aresztu na trzy miesiące), dopuścił się zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W Szczucinie zadawał swojej ofierze liczne ciosy twardym narzędziem, a następnie wywiózł ją w okolice wałów przeciwpowodziowych w Łęce Szczucińskiej i - brutalnie krępując - doprowadził do śmierci.
Oprócz Pawła K. i jego ojca zarzuty usłyszeli trzej ówcześni lub obecni funkcjonariusze policji: Leszek W., Grzegorz J. i Jerzy S. Zarzucono im nadużycie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub niedopełnienia obowiązków oraz poplecznictwo, czyli utrudnianie postępowania karnego - co skutkowało niewykryciem sprawcy zabójstwa i jego pomocników przez ponad 18 lat. Wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące. Sąd odwoławczy nie uwzględnił zażaleń dwóch podejrzanych, którzy składali zażalenia na areszt.
Kolejną podejrzaną osobą jest ówczesna koleżanka Iwony Cygan, Renata G.-D., której zarzucono czterokrotne składanie fałszywych zeznań. Początkowo sąd nie zgodził się na aresztowanie podejrzanej, ale sąd odwoławczy uwzględnił zażalenie prokuratury i zastosował areszt. Renata G.-D. została zatrzymana na początku marca na lotnisku w Balicach po przylocie do kraju.
Do tej pory policja i prokuratura, analizując zgromadzony materiał dowodowy, ustaliła też, że z zabójstwem Iwony C. bezpośredni związek ma zaginięcie i śmierć innego mieszkańca tej miejscowości. Mężczyzna ten w styczniu 1999 r. bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo nastolatki i zapowiadana nagroda dla informatora, miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia zniknął. Jego zwłoki znaleziono po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów poniżej Łęki Szczucińskiej.
Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie podaje bliższych informacji na temat ustaleń śledztwa.
kh
REKLAMA
REKLAMA