Rzecznik Komisji Margaritis Schinas poinformował, że zostaną poruszone wszystkie tematy dyskutowane obecnie w Unii. - To dobra okazja, by rozmawiać otwarcie o nierozwiązanych kwestiach. Przewodniczącemu zależy na tym, aby Wschód i Zachód współpracowały, by nie było podziałów kilkanaście lat po rozszerzeniu - dodał rzecznik.
Obecnie podziały w Unii wywołuje dyskusja o przyszłości delegowanych pracowników, choć - jak powiedział jeden z dyplomatów - teraz to bardziej pojedynek Polski z Francją. Francuski prezydent chce zaostrzyć reguły delegowania, a Polska, która wysyła najwięcej osób do pracy za granicę jest temu przeciwna. Premier Beata Szydło mówiła kilka dni temu, że ma nadzieję na kompromis.
- Liczymy, że uda się go osiągnąć i będzie on uwzględniał interesy wszystkich przedsiębiorców z naszego regionu, również z sektora transportowego - powiedziała premier. Tego tematu nie ma w programie unijnego szczytu, ale dyplomaci spodziewają się, że będzie omawiany w kuluarach spotkania europejskich przywódców.
dcz