Żart się nie udał, burmistrz przeprasza mieszkańców. "To miało być tylko mrugnięcie oka"

Burmistrz podparyskiego Beauvais Caroline Cayeux przeprosiła za primaaprilisowy żart, który skrytykowali mieszkańcy miasta - podał we wtorek portal BBC News. Zażartowała, że w mieście otwarty zostanie sklep z meblami IKEA; miałoby to dać 4 tys. miejsc pracy.

2018-04-03, 13:10

Żart się nie udał, burmistrz przeprasza mieszkańców. "To miało być tylko mrugnięcie oka"
Rynek w Beauvais. Foto: shutterstock/Adrian Swietlik

1 kwietnia burmistrz 55-tysięcznego Beauvais, które leży ok. 70 km na północ od Paryża, na swoich profilach na Facebooku i Twitterze ogłosiła, że w mieście utworzony zostanie sklep szwedzkiego koncernu. Później - gdy wyjaśniła już, że był to żart - tłumaczyła, że powstanie takiego sklepu doprowadziłoby do utworzenia 4 tys. nowych miejsc pracy.

Jednak - jak pisze BBC - żart ten mieszkańców nie rozśmieszył. Gdy sprawa zyskiwała coraz większy rozgłos w mediach społecznościowych, po kilku godzinach Cayeux przeprosiła za "niezbyt mądry" dowcip.

W rozmowie z francuskimi mediami burmistrz podkreśliła, że jest jej przykro, że "nie każdy podziela jej poczucie humoru". "Żałuję tego. Nie chciałam być złośliwa, to miało być tylko mrugnięcie oka do IKEI, którą chcielibyśmy zobaczyć w Beauvais" - tłumaczyła w rozmowie z dziennikiem "Le Parisien".

REKLAMA

BBC podaje jednak, że "użytkownicy mediów społecznościowych nie wybaczyli"; jeden z mieszkańców napisał: "Wszyscy zagłosujemy na panią w kolejnych wyborach... Prima aprilis". Pod wpisem na twitterze mieszkańcy wytykają zaś, że robienie sobie żartów z bezrobotnych i dawanie im fałszywej nadziei jest nie na miejsu.

Konta burmistrz Beauvais śledzi ok. 20 tys. internautów - zauważa "Le Parisien". 

fc

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej