X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Media w Niemczech: potęga USA w Europie możliwa dzięki NATO. Mamy wiele do nadrobienia w armii

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2018 12:25
- Komentując wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa na szczycie NATO, niemiecka prasa pisze w piątek, że dzięki Sojuszowi Północnoatlantyckiemu USA są potęgą w Europie, a większość amerykańskich wydatków na zbrojenia służy podtrzymaniu globalnej pozycji tego kraju.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: www.shutterstock.com/pascal

Kontrowersyjne wypowiedzi Trumpa w Brukseli państwa europejskie powinny potraktować serio, ale ze spokojem, bo w sporze z Waszyngtonem przewidywalne jest jedno: interesy USA - ocenia "Die Welt".

"Stany Zjednoczone są potęgą morską. Ich globalna hegemonia, która szczęśliwie dla nas wszystkich nadal się utrzymuje, bazuje na skomplikowanym systemie sojuszy i koalicji, zależnym od baz NATO w Europie. Więcej nawet - NATO wiąże najbardziej produktywne i wpływowe państwa europejskie z USA i daje USA ważny głos nawet w sprawach wewnątrzeuropejskich" - podkreśla dziennik. Wskazuje, że "to dzięki NATO Stany Zjednoczone są potęgą europejską" i "Waszyngton musiałby postradać zmysły, by zagrozić własnej globalnej pozycji poprzez rezygnację z tego sojuszu lub jego brutalne osłabienie"; w związku z tym "nie ma powodu, by (państwa europejskie) dawały się Trumpowi traktować jak słudzy". Jednocześnie "Die Welt" przyznaje, że Niemcy mają wiele do nadrobienia, jeśli chodzi o stan Bundeswehry i własną politykę bezpieczeństwa; apeluje, by Niemcy "wzięły na siebie odpowiedzialność odpowiadającą ich znaczeniu". 

Trzeba modernizować wojsko

Podobne wnioski przedstawia też "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Lamenty Trumpa, jakoby USA ponosiły największe obciążenia w NATO, mają niewiele wspólnego z rzeczywistością (...). Większość wydatków zbrojeniowych USA służy interesom tej światowej potęgi, a nie NATO" - ocenia dziennik. Dlatego też - dodaje - "państwa europejskie i Kanada muszą modernizować swoje armie, które przez lata słabły, i przywrócić im zdolność bojową", a także powinny poważnie podejść do własnych deklaracji w sprawie "sprawiedliwego dzielenia się obciążeniami i odpowiedzialnością za kolektywną obronę". 

"Sueddeutsche Zeitung" w utrzymanym w ostrym tonie komentarzu nazywa Trumpa "narcystycznym chamem", który "na szczycie NATO po raz kolejny pokazał, że politykę międzynarodową postrzega tak jak nowojorski rynek nieruchomości: jako kombinację gróźb, rażącej przesady i maczystowskiego pozerstwa". Jak ocenia gazeta, po szczycie NATO "rzeczywiście jest trochę wzmocnione, bo nieracjonalne wybryki Trumpa stworzyły antytrumpową solidarność od Włoch po Estonię i od Niemiec po Wielką Brytanię". 

"Nie mówi się tego głośno, ale większość przywódców państw i rządów w NATO uważa amerykańskiego prezydenta za przypadek kliniczny, przynajmniej w sensie politycznym. W związku z tym nikt nie sprzeciwia mu się zbyt głośno, by nie wybuchł, tzn. nie zaczął tweetować. To smutne, jaki wyłania się z tego obraz przywódcy dawnego hegemona Sojuszu" - dodaje "SZ". 

Dziennik ocenia, że "NATO nie jest już przedłużonym ramieniem USA" i "musi bardziej niż obecnie przekształcić się w organizację bezpieczeństwa Europejczyków przy udziale USA i Kanady - na ile te kraje będą tego chciały". W centrum ich wspólnej polityki bezpieczeństwa "nie musi już stać odstraszanie wobec Wschodu, lecz deeskalacja i stabilizacja w Europie Wschodniej, Afryce Północnej oraz na Bliskim i Środkowym Wschodzie". Europa musi odczekać, aż końca dobiegnie prezydentura Trumpa, a do tego czasu jest w stanie "realizować politykę bezpieczeństwa we własnym duchu i w życzliwym dystansie od USA Trumpa" - konkluduje "SZ".

ras

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak