X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Okoliczności wybuchu pandemii. Australia chce niezależnego, międzynarodowego śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2020 12:19
Wszystkie kraje członkowskie WHO powinny poprzeć ideę niezależnego międzynarodowego śledztwa, które wyjaśni okoliczności wybuchu pandemii - oświadczył w czwartek premier Australii Scott Morrison. - Członkostwo w WHO to obowiązki i odpowiedzialność - zaznaczył.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: PAP/EPA/Alberto Valdes

W ocenie szefa rządu dochodzenie w sprawie genezy i okoliczności rozprzestrzenienia się koronawirusa, który po raz pierwszy pojawił się w grudniu ub.r. w mieście Wuhan w środkowych Chinach, pomogłoby w skuteczniejszym stawianiu czoła zagrożeniom spowodowanym przez SARS-CoV-2.

- Pragniemy bezpieczniejszego świata, gdy chodzi o wirusy. Mam nadzieję, że każdy naród, także chiński, podziela takie podejście - oświadczył Morrison.

Śledztwo dla Chin to konfrontacja

koronawirus 1200.jpg
Dodatkowe 30 mln dolarów dla WHO od Chin, Watykan wysyła respiratory. COVID-19 na świecie

Stosunki chińsko-australijskie są ostatnio trudne, co ma związek nie tylko z rozwojem epidemii, ale również z dokonywanymi z terytorium Chin cyberatakami w Australii, a także ekspansjonistyczną polityką Pekinu w regionie. Chiny są zarazem głównym partnerem handlowym Australii.

W Pekinie oświadczenie Morrisona zostało ocenione jako manewr czysto polityczny. Rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych Geng Shuang wezwał władze Australii do odrzucenia "ideologicznego skrzywienia" w podejściu do sprawy pandemii. Nawoływania do przeprowadzenia śledztwa w sprawie pandemii są odbierane przez Chiny jako konfrontacja i podważanie autorytetu tego państwa. Chińczycy uważają, że za tego rodzaju oskarżeniami stoją Stany Zjednoczone - zauważa Reuters.

Zwalczanie skutków pandemii

Nie wydaje się jednak, by poparcie dla idei dochodzenia było szerokie wśród państw członkowskich WHO - zauważa agencja, dodając, że władze Wielkiej Brytanii i Francji, których głos miałby w tej sprawie wielkie znaczenie, uważają, że na obecnym etapie należy się zająć zwalczaniem skutków pandemii, a nie szukaniem winnych.

Kilka godzin przed wypowiedzią Morrisona minister Australii ds. rolnictwa, suszy i sytuacji nadzwyczajnych David Littleproud w stacji Channel 7 zaapelował do krajów G20 o podjęcie działań w sprawie natychmiastowej likwidacji rynków z dzikimi zwierzętami na całym świecie. Jak wskazał, stanowią one poważne zagrożenie dla rolnictwa i produkcji żywności.
Naukowcy podejrzewają, że nowy koronawirus przeniósł się na człowieka ze zwierząt. Wśród pierwszych zakażonych w chińskim mieście Wuhan były osoby związane z targowiskiem, na którym handlowano nietoperzami, wężami, łaskunami i innymi dzikimi zwierzętami.

usa 1200 pap.jpg
Szef agencji badającej szczepionki odwołany. Chodziło o terapię przeciwko koronawirusowi

Ingerencje Chin w regionie

Chiny - jak przypomina Reuters - 23 stycznia tymczasowo zawiesiły funkcjonowanie tego rodzaju targów. Władze w Pekinie przymierzają się obecnie do zmian w ustawodawstwie, które pociągnęłyby za sobą całkowity i bezterminowy zakaz handlu dzikimi zwierzętami, ale droga do nowelizacji jest jeszcze daleka.

O zamknięcie targów z dzikimi zwierzętami zaapelował w środę czasu miejscowego sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Podczas odczytu dla członków amerykańskiego Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) wyraził też pogląd, że Pekin wykorzystuje fakt, iż uwaga opinii światowej jest skoncentrowana na pandemii, by wywierać polityczną presję na swych sąsiadów, ingerując w sprawy Hongkongu i Tajwanu czy wywołując sztucznie niedobory wody w krajach sąsiednich poprzez zatrzymanie jej w kontrolowanych przez siebie zalewach na Mekongu.

Krytyka pod adresem WHO

szpital 1200 pap.jpg
"Nie odkładajcie wizyt w szpitalach przez koronawirusa". Apel brytyjskiego rządu

Pompeo nie szczędził też słów krytyki pod adresem WHO. W jego opinii, która zbiega się z negatywną oceną prezydenta USA Donalda Trumpa, organizacja ta nie sprostała wyzwaniom, jakie stanęły przed nią po wybuchu pandemii.

CZYTAJ RÓWNIEŻ >>> "Chcę chronić naszych pracowników". Donald Trump podpisał dokument zawieszający wydawanie zielonych kart

"Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom (Ghebreyesus) nie wykorzystał możliwości zaalarmowania opinii międzynarodowej, gdy jedno z państw członkowskich (tj. Chiny - red) złamało reguły funkcjonowania tej organizacji" - powiedział. "Obowiązkiem WHO było dopilnowanie, żeby normy bezpieczeństwa zostały zachowane w laboratorium wirusologicznym w mieście Wuhan" - dodał.

Władze w Waszyngtonie uważają, że epidemia SARS-CoV-2 została wywołana "wymknięciem się koronawirusa z laboratorium". Chiny stanowczo odrzucają taką wersję wydarzeń. Zarazem jednak "odmówiły przekazania próbek z tego laboratorium bądź bezpowrotnie je zniszczyły, co umożliwiłoby zrozumienie, jak doszło do pojawienia się koronawirusa wśród populacji ludzkiej" - podkreślił w środę Pompeo.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Australia i Nowa Zelandia zamykają granice w związku z pandemią koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2020 23:01
Australia i Nowa Zelandia całkowicie zamykają swoje granice przed cudzoziemcami. Powodem jest pandemia koronawirusa, która dotarła także na Antypody. Oba państwa już wcześniej rozpoczęły wprowadzanie kolejnych restrykcji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ponad 10 tysięcy ofiar koronawirusa i przeszło 350 tysięcy zakażonych w USA. Pandemia na świecie

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 21:30
Liczba stwierdzonych infekcji koronawirusem w Stanach Zjednoczonych przekroczyła już 350 tysięcy. Ponad 10 tysięcy Amerykanów zmarło z powodu COVID-19, z czego prawie połowa w stanie Nowy Jork. Rośnie też liczba zgonów w innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, we Francji, we Włoszech. Tak relacjonowaliśmy poniedziałkowe (06.04) wydarzenia ze świata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Australia chce szukać winnych pandemii. Szef dyplomacji UE: nie czas na to

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2020 20:55
- Pandemię pokonamy tylko dzięki globalnym wysiłkom i współpracy, a współpracy tej nie można narażać, obwiniając jednego lub drugiego o jej pochodzenie - oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli szef unijnej dyplomacji Josep Borrell w reakcji na prośbę Australii o poparcie dla dochodzenia w sprawie przyczyn wybuchu pandemii.
rozwiń zwiń