W Rosji ograniczono prawa człowieka. Działacz Memoriału: Kreml może się znów zdecydować na rodzaj agresji zewnętrznej
Grupa młodych ludzi żądała, aby historycy badający stalinowskie zbrodnie przestali obrażać dobre imię Józefa Stalina.
Jak wcześniej podało radio Echo Moskwy - demonstrujący, to działacze partii "O prawdę", której założycielem jest pisarz i zwolennik ruchów nacjonalistyczno-bolszewickich, Zachar Prilepin.
O tym, jak Białorusini zaskoczyli świat. Walka o wolność i demokrację tuż za polską granicą
Uczestnicy pikiety rozdawali przechodniom ulotki z hasłem "Ocalimy Stalina od zagranicznych agentów".
"Nowaja Gazieta”, podkreśla, że na ulotkach znalazły się sformułowania, które są wezwaniem do rozprawy z osobami i organizacjami uznanymi przez władze za "obcych".
00:48 Relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR).mp3 Ostrzeżenie przed falą nienawiści do "zagranicznych agentów". Relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR).mp3
"Co robią w naszym kraju zagraniczni agenci? Czy już nie pora, żeby wyjechali i zajęli się swoimi sprawami w innym miejscu?" - rosyjski dziennik cytuje fragment ulotki i ostrzega, że takie słowa prowadzą do fali nienawiści, represji i pogromów.
IAR/agkm