X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Niespotykane w dyplomacji". Jan Parys o nerwowym przebiegu spotkania USA-Chiny

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 15:15
- Ku zdziwieniu wielu obserwatorów było to spotkanie częściowo transmitowane, w czasie transmisji nie było rytualnych powitań czy ukłonów, tylko bardzo ostre oskarżenia po obu stronach. To rzecz niespotykana w dyplomacji, by strony wzajemnie na siebie krzyczały, publicznie się oskarżały - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Parys, były minister obrony narodowej.
Jan Parys
Jan ParysFoto: PR24

W Anchorage na Alasce zakończyły się w piątek dwudniowe amerykańsko-chińskie rozmowy wysokiego szczebla. To były twarde i bezpośrednie rozmowy - przyznał doradca Białego Domu do spraw międzynarodowych Jake Sullivan. Nie doszło do przełomu.

Wysokiej rangi dyplomaci z USA i Chin spotkali się twarzą w twarz po raz pierwszy, odkąd władzę w Waszyngtonie objęła administracja prezydenta Joe Bidena. Od samego początku atmosfera rozmów była nerwowa, rozmowy nie przyniosły przełomu w wyjątkowo napiętych relacjach obu mocarstw. Strony oskarżały się m.in. o łamanie protokołu.

dialogmid-epa09083854 1200.jpg
"NYT" o rozmowach USA-Chiny w Anchorage: wzajemne oskarżenia nadawały ton

Jan Parys przypominał, że spotkanie było debiutem polityki zagranicznej ekipy Joe Bidena, doszło do spotkania delegacji chińskiej i amerykańskiej na wysokim szczeblu. - Wielu obserwatorów zastanawia się, czy jest to brak profesjonalizmu, czy też są ukryte intencje, np. dziennikarze we Francji napisali, że jest to wstęp do resetu stosunków z Chinami - komentował.

- Społeczeństwo amerykańskie dowiedziało się, jak twarde jest stanowisko Chin i jak ostre oceny chińskie wobec USA. Społeczeństwo w Chinach nie dowiedziało się natomiast, co myśli władza amerykańska o polityce Chin, gdyż tych ostrych słów dyplomatów USA nie puszczono w mediach. Delegacja chińska odebrała słowa przedstawicieli USA jako poniżenie i może zareagować zerwaniem stosunków na długi czas - podkreślał gość audycji.

Były minister obrony narodowej ocenił, że taki przebieg rozmów jest czymś nowym w dyplomacji. - Nawet w latach stalinowskich, kiedy były bardzo ostre napięcia pomiędzy ZSRR a USA, nie padały publicznie tak ostre słowa - zaznaczył.

Jan Parys skomentował także wypowiedź prezydenta Joe Bidena o Władimirze Putinie. - Joe Biden wypowiedział się w sposób mało dyplomatyczny czy wręcz obraźliwy, to stwarza problem dla USA, wcześniej czy później Biden będzie musiał usiąść do stołu z Putinem, podać rękę komuś, kogo nazwał zabójcą. To nie jest komfortowa sytuacja - ocenił i dodał, że USA nie będą dążyły do porozumienia z Rosją przeciwko Chinom. - Rosja zdaje sobie sprawę, że ma słabszą pozycję wobec Chin, nie zdecyduje się na to, by przeciwstawić się polityce tego kraju czy wciągnąć w antychiński sojusz, który mają nadzieję zbudować Amerykanie - stwierdził.

Posłuchaj
20:50 PR24_mp3 2021_03_22-14-08-04.mp3 Jan Parys o rozmowach Chiny - USA (Polskie Radio 24 / Temat dnia/Gość PR24)

W Anchorage szef amerykańskiej dyplomacji Blinken przekazał stronie chińskiej, że Waszyngton jest "głęboko zaniepokojony" cyberatakami na Stany Zjednoczone oraz postępowaniem Pekinu w Sinciangu, Hongkongu i na Tajwanie. "Każde z tych działań zagraża opartemu na zasadach porządkowi, na którym utrzymuje się globalna stabilność" - stwierdził. Blinken ostrzegł także, że "lepiej nie obstawiać przeciwko Ameryce".

Yang oskarżył Stany Zjednoczone o używanie swojej przewagi wojskowej i finansowej do wywierania presji na inne państwa, w tym na Chiny. Podkreślił, że władze w Pekinie uznają Sinciang, Hongkong oraz Tajwan za terytoria Chin.

Czytaj także: 

        Więcej w nagraniu.

        * * *

        Audycja: Temat dnia / Gość PR24

        Prowadzący: Antoni Trzmiel

        Gość: Jan Parys

        Data emisji: 22.03.2021

        Godzina emisji: 14:08

        PR24/ka

        Czytaj także

        Szef Pentagonu: sojusznicy USA powinni odejść od rosyjskiego sprzętu, aby uniknąć sankcji

        Ostatnia aktualizacja: 20.03.2021 22:42
        Minister obrony USA Lloyd Austin oświadczył w sobotę w Nowym Delhi, gdzie rozmawiał z szefem resortu obrony Indii Rajnathem Singhiem, że sojusznicy i partnerzy Stanów Zjednoczonych powinni odchodzić od rosyjskiego sprzętu wojskowego, jeśli chcą uniknąć amerykańskich sankcji.
        rozwiń zwiń

        Czytaj także

        Unia Europejska nałożyła sankcje na Chiny za łamanie praw człowieka

        Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 11:54
        Unia Europejska nałożyła sankcje na Chiny za łamanie praw człowieka, po raz pierwszy od ponad 30 lat. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjęli unijni ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów na spotkaniu w Brukseli - dowiedziała się brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
        rozwiń zwiń