- Zobowiązujemy się, by ściśle współpracować współpracy ze wszystkimi partnerami, którzy podzielają nasze demokratyczne wartości i by przeciwdziałać wysiłkom tych, którzy chcą podważyć nasze sojusze i nasze instytucje - czytamy w dokumencie podpisanym przez liderów Zjednoczonego Królestwa i Stanów Zjednoczonych. Joe Biden spotkał się z brytyjskim premierem w Kornwalii, gdzie jutro rozpocznie się szczyt G7.
00:25 11129169_1.mp3 Prezydent Biden o Nowej Karcie Atlantyckiej (IAR)
Dr Winkler: interesy amerykańskie i brytyjskie są do siebie bardzo zbliżone
Roosevelt i Churchill
Lider USA przypomniał, że pierwsza karta powstała jeszcze w czasie II wojny światowej. - 80 lat temu premier Winston Churchill i prezydent Franklin Delano Roosevelt podpisali Kartę Atlantycką. To była deklaracja podstawowych wartości. Obietnica, że Londyn i Waszyngton wspólnie zmierzą się z wyzwaniami tamtej ery. Dziś pogłębiamy to zobowiązanie dzięki odświeżonej nowej karcie, zaktualizowanej tak, by powtórzyć tę obietnicę w odniesieniu do wyzwań naszego wieku - zadeklarował amerykański prezydent.
Czytaj także:
Z perspektywy Londynu Nowa Karta Atlantycka to część budowy nowej, pobrexitowej Brytanii, która według deklaracji Borisa Johnsona ma być "Brytanią globalną". Z kolei dla Waszyngtonu to część nowego otwarcia, które prezydent Biden chce promować podczas swej wizyty w Europie. Administracja Demokratów deklaruje, że chce być bardziej zaangażowana w sprawy międzynarodowe, niż poprzednia i aktywnie włączać się w walkę o to, co postrzega jako wartości świata zachodniego.
dz