X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Kryzys w Kazachstanie. Rosja i Chiny zaniepokojone udziałem "zagranicznych najemników"

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 23:20
Sytuacja w Kazachstanie była głównym tematem rozmowy telefonicznej ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa i jego chińskiego odpowiednika Wang Yi. Szefowie dyplomacji wyrazili zaniepokojenie udziałem cudzoziemskich najemników w wydarzeniach w Azji Centralnej. 
Moskwa i Pekin wyraziły zaniepokojenie mieszaniem się sił zewnętrznych w sytuację w Kazachstanie
Moskwa i Pekin wyraziły zaniepokojenie "mieszaniem się sił zewnętrznych" w sytuację w KazachstanieFoto: Shutterstock/Alexandros Michailidis

"Specjalną uwagę w rozmowie poświęcono sytuacji w Kazachstanie. Obie strony wyraziły silne wsparcie dla kazachstańskiego kierownictwa w przywracaniu porządku konstytucyjnego w kraju. Ministrowie byli jednomyślni w ocenie wydarzeń w Kazachstanie, podkreślając zaniepokojenie interwencją sił zewnętrznych, w tym udziałem zagranicznych najemników w atakach na ludność cywilną i funkcjonariuszy organów ścigania, a także przejęciem instytucji państwowych i innych obiektów" - głosi oświadczenie rosyjskiego MSZ.

Ławrow i Wang wyrazili przekonanie, że do Kazachstanu wróci spokój. Uzgodnili, że będą utrzymywać bliskie kontakty w tej i innych istotnych kwestiach międzynarodowych.

Szef rosyjskiej dyplomacji poinformował też swego chińskiego kolegę o genewskich rozmowach delegacji Rosji i USA i nadchodzących dyskusjach na ten temat w formacie Rosja-NATO i OBWE.

Dyplomaci omówili też stan przygotowań do wizyty w lutym w Pekinie prezydenta Władimira Putina.

Od protestów do zamieszek

Demonstracje w całym Kazachstanie wybuchły 2 stycznia i przerodziły się w gwałtowne starcia z wojskiem i policją. Manifestacje przeciwko podwyżce cen gazu LPG używanego do tankowania samochodów przekształciły się w szerszy protest przeciwko władzom.

5 stycznia prezydent Kasym-Żamart Tokajew zdymisjonował rząd. W kraju wprowadzono stan wyjątkowy. Kazachskie służby porządkowe dostały rozkaz strzelania do każdego, kto nie podporządkuje się wezwaniom funkcjonariuszy, szczególnie do tych osób, które są uzbrojone. 

Podczas starć siły bezpieczeństwa używały granatów świetlnych i hukowych oraz gazu łzawiącego, otwierali też ogień w stronę demonstrantów. Protestujący atakowali policjantów, podpalali samochody. Część sił bezpieczeństwa w niektórych miastach stanęła po stronie protestujących.

Rosyjska interwencja

Na prośbę prezydenta Tokajewa do Kazachstanu przylecieli żołnierze sojuszniczych państw, zrzeszonych w poradzieckiej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Sekretariat organizacji podał, że kontyngent będzie liczył około 2,5 tysiąca osób. Jednak, według rosyjskich mediów, w Kazachstanie jest już ponad 2600 żołnierzy państw ODKB.

Czytaj także:

kp

Czytaj także

"Rzucane są coraz bardziej absurdalne interpretacje". Dr Adamski o powodach rosyjskiej interwencji w Kazachstanie

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 19:11
- Dla Putina korzyści płynące z wysłania rosyjskich wojsk do Kazachstanu musiały zdecydowanie przewyższać ewentualne straty czy problemy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. W jaki sposób rosyjski prezydent tłumaczy interwencję w Kazachstanie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosyjska interwencja w Kazachstanie. USA domagają się wycofania sił "na pierwsze żądanie władz"

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 22:45
Stany Zjednoczone wzywają do wycofania sił Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) z Kazachstanu "na pierwsze żądanie władz" tego kraju - przekazał rzecznik Departamentu Stanu Ned Price. USA apelują też o wycofanie instrukcji prezydenta Tokajewa ws. strzelania do demonstrantów bez rozkazu.
rozwiń zwiń