Sławomir Mentzen nie miał prawa rozpocząć kampanii wyborczej? Mamy odpowiedź PKW
Państwowa Komisja Wyborcza potwierdza, że powstanie komitetu wyborczego przed dniem ogłoszenia wyborów byłoby niezgodne z prawem. Tymczasem Sławomir Mentzen podał w mediach społecznościowych, że jego kampania prezydencka rozpoczęła się już 31 sierpnia. Czy zostanie pociągnięty do odpowiedzialności?
2024-09-06, 16:16
Poseł i jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen 31 sierpnia napisał w serwisie X: "Zapraszam na transmisję ze startu mojej kampanii prezydenckiej", dodając link do transmisji z wystąpienia.
Wpis wzbudził krytykę m.in. liderki klubu Lewicy Anny Marii Żukowskiej: "Jawnie łamie Pan przepisy kodeksu wyborczego, gdyż prowadzenie kampanii wyborczej przed ogłoszeniem terminu wyborów jest zabronione. Z pewnością Państwowa Komisja Wyborcza zwróci na ten fakt uwagę" - odpowiedziała na wpis Mentzena.
Marszałek Sejmu nie ogłosił jeszcze bowiem wyborów, a co za tym idzie - nie rozpoczęła się czyjakolwiek kampania. Tymczasem na wydarzeniu Mentzena można było usłyszeć: "W wyborach prezydenckich zagłosuję na Sławka Mentzena" (Ewa Zajączkowska Hernik, europosłanka Konfederacji) czy "Obudźcie się, nie lękajcie się zagłosować na Sławomira Mentzena" (Bartosz Bocheńczak, szef sztabu Konfederacji i Mentzena).
REKLAMA
PKW: czynności nieważne
Polskie Radio zwróciło się do Państwowej Komisji Wyborczej o rozstrzygnięcie, czy doszło do naruszenia przepisów. Choć PKW odmawia odniesienia się do tej konkretnej sprawy, zwraca uwagę, że "dopiero po rozpoczęciu kampanii wyborczej istnieje możliwość złożenia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego". A według kodeksu wyborczego, wszystkie wydatki na kampanię wyborczą muszą być pokrywane przez komitet i mieścić się w określonych limitach.
Sam Mentzen lawiruje w wyjaśnieniach, czy rozpoczął kampanię wyborczą, czy nie. Na antenie RMF FM twierdził: "W tym momencie jako jedyny prowadzę kampanię wyborczą. Jestem jedynym zgłoszonym kandydatem". Po chwili stwierdził jednak, że to przejęzyczenie, ponieważ kampanii wyborczej prowadzić nie może. A następnie, że może "prowadzić jakąkolwiek kampanię". W końcu stwierdził: "W tym momencie trwa moja kampania niewyborcza".
PKW podkreśla: "Zgodnie z art. 85 § 2 Kodeksu wyborczego czynności związane z utworzeniem komitetu wyborczego podjęte przed dniem ogłoszenia aktu o zarządzeniu wyborów są nieważne". A więc nawet gdyby Sławomir Mentzen chciał dopełnić wymaganych formalności, PKW by na to nie pozwoliło.
REKLAMA
"Prekampania" poza prawem
"Państwowa Komisja Wyborcza na tym etapie nie dokonuje oceny działań" - czytamy w stanowisku PKW przesłanym przez biuro prasowe. "W przypadku złamania prawa właściwe są w tej przestrzeni organy ścigania i sądy".
O niewinności partyjnego kolegi jest przekonany Przemysław Wipler, a wydarzenie określa jako "prekampanię": "Prekampania jest w Polsce całkowicie legalna i normalna. Hołownia ogłosił swój start w 2019 na dwa miesiące przed oficjalną kampanią, Trzaskowski z Jakim byli w momencie oficjalnego startu kampanii 2018 już dawno w środku walki o Warszawę" - napisał w X.
- PiS traci miliony z budżetu. To nie pierwszy taki przypadek
- Kara dla PiS słuszna? Większość Polaków nie ma wątpliwości ws. decyzji PKW
- "To moja olbrzymia osobista porażka". Mentzen o wyniku wyborczym Konfederacji
Zjawisko "prekampanii" skrytykował w rozmowie z PAP b. prezes PKW, sędzia TK w stanie spoczynku Wojciech Hermeliński. "Ustawodawca niestety nic z tym nie robi, mimo ciągłych apeli PKW, żeby tę kwestię unormować" - powiedział. Jego zdaniem, pre-kampanię powinno się włączyć do rozliczenia kampanii wyborczej. "Ale nikt tak nie robi" - przyznał. Podkreślił jednak, że nie ma przepisów, które nakładałyby kary za podobne działania.
REKLAMA
Wybory prezydenckie zarządza marszałek Sejmu nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego prezydenta. Głosowanie musi mieć miejsce w dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji. Oznacza to, że wybory prezydenckie odbędą się w maju 2025 r.
Maciek Piasecki
REKLAMA