Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała, że Leszek K. oskarżony został też o posiadanie broni palnej i amunicji bez zezwolenia.
Dziadek zabitej dziewczynki przyznał się do stawianych mu zarzutów. Wyjaśnił, że broń palną znalazł ok. 10-15 lat temu podczas remontu dachu stodoły.
W kwietniu ubiegłego roku Leszek K. strzelał z broni, by odstraszyć ptaki. Potem odłożył karabinek na przyczepie ciągnika, przykrył go workiem i o nim zapomniał.
Broń znalazły dwie bawiące się na podwórku dziewczynki. Siedmiolatka w trakcie zabawy bronią postrzeliła w głowę swoją młodszą kuzynkę. Dziewczynka mimo podjętej bezpośrednio po zdarzeniu akcji reanimacyjnej zmarła.
Leszek K. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
aj