Zabójstwo Papały: prokuratura ma ekspertyzy

2011-09-07, 15:23

Zabójstwo Papały: prokuratura ma ekspertyzy
. Foto: Avjoska/Wikimedia Commons

Do prokuratury w Łodzi trafiły pierwsze ekspertyzy ws. zabójstwa generała Marka Papały.

Prokuratura apelacyjna, badająca sprawę, otrzymała pierwsze ekspertyzy badań śladów daktyloskopijnych grupy ok. 20 osób, które mogły być bezpośrednio zamieszane w śmierć b. szefa policji. Zostały one porównane ze śladami znalezionymi na miejscu zabójstwa.

- Prokuratura na tym etapie, dla dobra śledztwa, nie ujawnia wniosków z tych ekspertyz – powiedział rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert. Nie chciał on również ujawnić, czyje próbki poddane zostały już badaniom.

Łódzcy prokuratorzy wytypowali 20 osób, co do których istnieją podejrzenia - w zależności od przyjętych kilku wersji zabójstwa - że mogły bezpośrednio uczestniczyć w zabójstwie. Zlecili policji pozyskanie od tych osób materiału porównawczego, które miało umożliwić przeprowadzenie badań i porównanie ze śladami daktyloskopijnymi oraz śladami krwi znalezionymi na miejscu zabójstwa Papały. Prokuratura zna bowiem grupę krwi i profil genetyczny śladów pozostawionych na miejscu zbrodni.

Na tropie zabójców

Prokuratura zebrała większość porównawczego materiału daktyloskopijnego i część materiału do badań biologicznych i do badań identyfikacyjnych DNA. Badania tych próbek - w pierwszej kolejności daktyloskopijne - przeprowadzają eksperci z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.

Prokurator Szubert potwierdził informacje portalu tvn24.pl o przesłuchaniu w śledztwie dotyczącym zabójstwa Papały byłego warszawskiego policjanta Sławomira O. Został on w maju zatrzymany i aresztowany na wniosek katowickiej prokuratury w śledztwie dotyczącym działalności gangów związanych z tzw. starym Pruszkowem.

Szubert przyznał, że przesłuchanie byłego policjanta miało związek z weryfikacją zeznań Piotra K. ps. "Broda" ws. śmierci Papały. Nie chciał jednak ujawnić, czy były policjant potwierdził zeznania "Brody". - Nie ujawniamy treści tych zeznań dla dobra śledztwa - powiedział rzecznik prokuratury.

"Broda" to skruszony gangster, który w katowickiej prokuraturze miał złożyć zeznania obciążające bossów gangu pruszkowskiego "Wańkę" i "Maliznę" i otrzymał tam status świadka koronnego. Zeznawał też przed łódzką prokuraturą apelacyjną w sprawie nieznanych wątków sprawy zabójstwa gen. Papały, ale tu nie posiada statusu świadka koronnego.

Zabójstwo Papały

Według informacji mediów "Broda" miał zeznać w Łodzi, że wykonawcami egzekucji na byłym szefie polskiej policji mieli być płatni zabójcy z Rosji i Białorusi.

Według portalu tvn24.pl postać Sławomira O. została przedstawiona m.in. w telewizyjnym dokumencie "Prawdziwe psy", był też pierwowzorem komisarza "Despero" z serialu "Pitbull". 13 lat temu pomagał on "Brodzie" opiekować się dwoma Rosjanami - Siergiejem i Aleksandrem, zwanym też Saszą. Według "Brody", temu drugiemu policjant użyczał mieszkania przy ul. Puławskiej na warszawskim Służewiu. Pół kilometra dalej mieszkał generał Papała.


25 czerwca 1998 r. wieczorem Aleksandr miał wyjść z tego właśnie mieszkania, po czym zabić byłego szefa policji pod jego blokiem przy ul. Rzymowskiego. Co więcej, świadek koronny zeznał, że mieszkanie, które O. użyczał Rosjaninowi, było lokalem operacyjnym Komendy Stołecznej Policji. Prokurator Szubert nie chciał odnieść się do tych informacji i potwierdzić tych zeznań. Dotąd jedynym podejrzanym w łódzkim śledztwie jest Edward Mazur.

Prokuratura Apelacyjna w Łodzi od jesieni 2009 roku (wtedy to przekazano jej śledztwo z prokuratury w Warszawie) wciąż prowadzi śledztwo dotyczące udziału w zbrodni polonijnego biznesmena Edwarda Mazura, o ekstradycję którego Polska zwracała się już wcześniej do USA. Amerykański sąd odmówił ekstradycji wskazując, że polskie dowody są niewiarygodne - łódzka prokuratura szuka więc nowych. Jeden z tych dowodów mają być zeznania świadka Piotra K. ps. "Broda".

Dzień na zdjęciach - zobacz galerię>>>

Łódzcy prokuratorzy prowadzą także odrębne śledztwo dotyczące ukrycia policyjnej notatki z 1998 roku, która wskazywała na gangstera Rafała K. jako na zabójcę Marka Papały. Notatka nie została przekazana warszawskim prokuratorom prowadzącym śledztwo bezpośrednio po sporządzeniu, tylko z sześcioletnim opóźnieniem - dopiero w 2004 r. Dotąd przesłuchani zostali m.in. policjanci biorący udział w śledztwie ws. zabójstwa Papały; przesłuchano także świadka na terenie Austrii.

Gen. Marek Papała, były komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 roku w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji; przesłuchano ok. 400 świadków - kilkudziesięciu wielokrotnie. Czynności śledcze podejmowały UOP, ABW i prokuratura m.in. w USA, Szwecji, Austrii i w Niemczech.

sm

Polecane

Wróć do strony głównej