Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>
Oburzeni próbowali rozbić namiotowe miasteczko w tym samym miejscu co na początku całej akcji, która rozpoczęła się 17 września. To jeden z parków na dolnym Manhatanie.
W listopadzie Nowojorski Sąd Najwyższy uznał, że członkowie ruchu nie mają prawa rozbijać namiotów i wszyscy protestujący zostali wówczas usunięci. Akcja rozprzestrzeniła się jednak na inne amerykańskie miasta, także na Chicago.
W niedzielę mała grupa aktywistów zorganizowała tam marsz, w proteście przeciw aresztowaniom kolegów z Nowego Jorku i Saint Louis gdzie doszło do zatrzymań.
IAR, aj