Polka ujawnia: tak zarabia się w Hiltonie

Około 1000 sprzątaczek zatrudnionych w londyńskich hotelach Hilton wystąpiło z apelem do dyrekcji firmy o przyznanie im godziwych stawek za pracę. Ich rzeczniczką stała się Polka.

2012-05-17, 12:43

Polka ujawnia: tak zarabia się w Hiltonie
. Foto: Glow Images/East News

Posłuchaj

Relacja Grzegorza Drymera, IAR
+
Dodaj do playlisty

Historię pani  Barbary Pokryszki publikuje brytyjska prasa. Kobieta pracuje w Hiltonie od 4 lat. Zarabia średnio 3 funty za każdy z 15 pokoi, które codziennie sprząta.

Jak mówiła reporterom przez łzy, jest to upokarzająca egzystencja, bo po opłaceniu mieszkania, rachunków i dojazdów do pracy, zostaje jej niecałe 5 funtów dziennie na inne wydatki. Często musi wybierać między jedzeniem, a ubraniem, czy lekarstwem.

Aby walczyć o swoje, pani Pokryszka wstąpiła do związku zawodowego Unite. Kampanię na rzecz poprawy jej losu i doli tysiąca innych sprzątaczek w sieci Hiltonów podjęła się też organizacja Obywatele Londynu, która demonstrowała w środę najdroższej ulicy Londynu, Park Lane. Akcję na rzecz najniżej zarabiających, zwłaszcza w hotelarstwie i gastronomii, podjął też  burmistrz Londynu. Boris Johnson zaapelował do pracodawców o podniesienie najniższej stawki godzinowej do 8 funtów 30 pensów. Ponad 130 firm podpisało takie zobowiązanie.

Dyrekcja Hiltona twierdzi, że negocjuje swoje stawki. Sprzątaczki nie są jednak w firmie na etatach. Pracują dla prywatnych agencji usługowych.

REKLAMA

IAR, tj

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej