Urzędnicy mają problemy z... językiem polskim

Zarzuty Rady Języka Polskiego wobec stron internetowych ministerstw to m.in.: nadmiar obcych wyrazów, błędy ortograficzne i interpunkcyjne - informuje "Dziennik Polski".

2013-02-11, 11:22

Urzędnicy mają problemy z... językiem polskim
Zdjęcie ilustracyjne . Foto: Glow Images/East News

Rada szczegółowymi badaniami objęła portale 7 resortów oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. Raport z tych badań właśnie trafił do posłów.

Polskie resorty nadużywają amerykanizmów i zapożyczeń z języka angielskiego. Dla nich warsztaty to workshop, miejsce docelowe lub kierunek zamieniane są na destynację, a biuro podróży staje się tour operatorem. Oprócz literówek na stronach internetowych instytucji rządowych można znaleźć nawet błędy ortograficzne.

Powszechnie łamane są zasady pisowni z małej litery nazw stanowisk, godności, tytułów naukowych czy zawodowych. Prezydent, minister, a nawet naczelnik i kierownik urzędnicy piszą z dużej litery. Najpoważniejszym zarzutem jest jednak zamieszczanie w internecie trudno zrozumiałych tekstów.

- Dominuje w nich polszczyzna urzędowo-kancelaryjna, brakuje natomiast materiałów przystępnych, lżejszych, pisanych językiem potocznym - stwierdza Rada Języka Polskiego w swoim raporcie.

REKLAMA

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

"Dziennik Polski"/mr

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej