more_horiz
Wiadomości

Prezydent Dąbrowy Górniczej broni komunistycznej tablicy

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2013 07:58
Zbigniew Podraza nie zgadza się na usunięcie tablicy upamiętniającej dwóch bojówkarzy Komunistycznej Partii Polski zabitych podczas pościgu przez policję. Napis na tablicy głosi, że "towarzysze" walczyli z "faszyzmem polskim". O sprawie pisze "Nasz Dziennik".
Od lewej: Marks, Engels, Lenin
Od lewej: Marks, Engels, LeninFoto: Jgaray, wikipedia, lic. CC

Prezes IPN Łukasz Kamiński mówi gazecie, że sformułowania użyte przez autorów tablicy są na wskroś fałszywe, nieprawdziwe w każdym sensie i słowie, a jednocześnie mają funkcję propagandową.
W tej sprawie Śląski Urząd Wojewódzki wsparł starania IPN. W piśmie do prezydenta Dąbrowy Górniczej wskazano, że "napis umieszczony na tablicy odpowiada interpretacji wydarzeń opracowanej zgodnie z wytycznymi władz komunistycznych" - czytamy w "Naszym Dzienniku".
Te argumenty nie przekonują jednak adresata dokumentu. Zbigniew Podraza przekonuje, że Zagłębie Dąbrowskie to "specyficzny region", i on, prowadząc politykę historyczną, stara się "pamiętać o skomplikowanych dziejach Dąbrowy Górniczej". Dodaje, że ważne jest, "aby edukować i przybliżać wydarzenia z naszej historii, nie zapominając o tym, że były wcześniej inaczej postrzegane i to też jest część naszej historii".
pp/IAR
Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

Zobacz także

Zobacz także