Od piątku w północnej i środkowej części kraju nieprzejezdne są poszczególne odcinki autostrad. W niektórych miejscach nie kursują pociągi, na lotniskach odwołano setki lotów. Tysiące Japończyków nie ma w domu elektryczności.
W prefekturze Yamanashi, w środkowej Japonii, pokrywa śnieżna ma grubość ponad metra, w Tokio - 27 centymetrów.
Dodatkowo na północy i wschodzie wieje porywisty wiatr. Miejscowościom położonym najbliżej linii brzegowej zagrażają wysokie fale.
Uderzenie zimy zakłóciło działalność japońskich fabryk samochodów. Produkcję wznowiła we wtorek Toyota, która zawiesiła prace na jeden dzień z powodu kłopotów z zaopatrzeniem w części.
Synoptycy ostrzegają, że w najbliższych dniach śnieg ponownie może sparaliżować japońską stolicę.
IAR,kh
