Grupa działała koło miasta Nador na północy Maroka. Jeden z jej członków mieszkał w Holandii, gdzie planował ataki na tamtejsze siły bezpieczeństwa. Marokański wywiad przekazał holenderskim władzom informacje, które pozwoliły na jego aresztowanie.
Pozostali członkowie grupy planowali akcje w Maroku, w tym, jak twierdzą władze, zabójstwa ludzi, których podejrzewali o wrogość w stosunku do Państwa Islamskiego. Terroryści mieli odbywać potajemne ćwiczenia w lesie nadaleko Nador.
Kilkuset mieszkańców Maroka i innych państw północnej Afryki przyłączyło się do sił Państwa Islamskiego, walczących w Syrii.
IAR/mj