more_horiz
Wiadomości

"Polska powinna mobilizować Zachód do stanowczych reakcji". Tomasz Siemoniak o konflikcie Rosja-Ukraina

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 08:50
- Sytuacja jest poważna i pokazuje, że Rosja używa środków wojskowych do prowadzenia polityki. Nie zamierza przestrzegać prawa międzynarodowego, nadal myśli kategoriami odtwarzania swoich wpływów z epoki ZSRR - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Siemoniak (Platforma Obywatelska).

Jak podał kilka dni temu ukraiński wywiad wojskowy, według stanu z początku marca przy granicy ukraińskiej rozlokowane były rosyjskie wojska w sile dwóch armii powietrznych, obrony powietrznej oraz Floty Czarnomorskiej, a w stanie gotowości było 28 batalionowych grup taktycznych na orłowsko-woroneskim, dońskim i krymskim kierunku operacyjnym.

Cezary GMyz.jpg
Koncentracja wojsk Rosji przy Ukrainie. Cezary Gmyz: Rosjanie zaatakują w ciągu dwóch tygodni

Jak przyznał Tomasz Siemoniak, w konflikcie wokół Ukrainy mamy do czynienia ze scenariuszem, który zarysował kiedyś Lech Kaczyński. - To się realizuje od roku 2014, od aneksji Krymu i destabilizacji wschodnich rejonów Ukrainy. Dziś po raz pierwszy od tamtego czasu mamy do czynienia z tak dużą koncentracją wojsk rosyjskich. Ma to wywoływać presję na Ukrainę, ale i na Zachód. To także testowanie prezydenta USA, ale nie zapominajmy o Białorusi i kryzysie, który tam wybuchł - mówił były minister obrony.

- Polaka powinna robić to, co w 2014 r.: mobilizować Zachód do twardych reakcji. Zwracam uwagę na wystąpienia Donalda Tuska ws. Nord Stream. To jest moment, gdy Niemcy powinni zamknąć ten projekt. To projekt antyukraiński, zwrócony przeciwko UE, dający Rosji poważne pieniądze i wpływ na politykę. Dla polskiej polityki to powinien być sprawdzian jedności, chodzi o bezpieczeństwo Polski. Niepodległość Ukrainy leży w interesie Polski - komentował poseł.

Łącznie w rejonie granicy ukraińsko-rosyjskiej rozlokowanych zostało dotąd 89 tys. żołnierzy. Wywiad twierdzi, że orientacyjnie zakończenie rozlokowywania rosyjskich sił i sprzętu w pobliżu granicy z Ukrainą i na zaanektowanym Krymie oczekiwane jest 20 kwietnia, a liczebność składu osobowego do tej daty powinna się zwiększyć do 110 tys. osób.

Posłuchaj
14:45 PR24_mp3 2021_04_21-07-35-25.mp3 Tomasz Siemoniak o sytuacji na Ukrainie (Polskie Radio 24 / 24 Pytania) 

Gość audycji odniósł się w rozmowie do przejścia Mirosława Suchonia do struktur partii Polska 2050 Szymona Hołowni. - Nie rozumiem metody Szymona Hołowni budowania klubu z posłów dzisiejszej opozycji. Gdyby przyciągał posłów obozu rządzącego, to byłoby coś - ocenił i dodał, że 2021 r. będzie momentem, w którym w polityce zacznie się dużo dziać. Tę dynamikę wyznaczy widoczny kryzys w koalicji rządzącej oraz wydarzenia na opozycji - ocenił. 

Czytaj także:

* * *

Audycja: 24 Pytania - rozmowa poranka

Prowadzący: Eliza Olczyk

Gość: Tomasz Siemoniak (PO)

Data emisji: 21.04.2021

Godzina emisji: 7.35

PR24/ka

Zobacz także

Zobacz także