W Anglii nikt nie ma wątpliwości, że tytuł "Man of the Match" trafił do Artura Boruca. Polski bramkarz pokazał swój najlepszy warsztat. Szczególnie w sytuacji przeciwko Willianowi, kiedy powstrzymał go swoim słynnym pajacykiem.
Na Stamford Bridge w Londynie Chelsea pokonała Bournemouth 1:0, ale wszyscy kibice mogli podziwiać umiejętności polskiego bramkarza.
Artur Boruc w Premier League występuje od 2012 roku. Zaczynał w Southampton, gdzie grał do 2015 roku, po czym przeniósł się do zespołu "The Cherries". Polak od sezonu 2017/18 jest jedynie bramkarzem rezerwowym, gdyż między słupkami stoi Asmir Begović.
38-latek zagrał w tym sezonie tylko cztery spotkania.
(mb), Twitter