more_horiz
Wiadomości

Rajd Dakar 2019: kto zatrzyma dominację ciężarówek Kamaz? Władimir Czagin zapoczątkował zwycięski maraton pod piramidami w Kairze

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2019 21:09
W tegorocznym Rajdzie Dakar 41 ciężarówek (obecnie 29 załóg - przyp. red.) rywalizuje o zwycięstwo na mecie w stolicy Peru Limie. 19 lat temu Władimir Czagin zapoczątkował dominację Kamaza, zdobywając po raz pierwszy pod piramidami w Kairze statuetkę Beduina. Nie bez przypadku Rosjanin nazywany jest "Carem Dakaru", w końcu siedmiokrotnie triumfował w tej największej terenowej imprezie świata. 
Rosjanin Władimir Czagin wsiada do ciężarówki Kamaz (2010 rok)
Rosjanin Władimir Czagin wsiada do ciężarówki Kamaz (2010 rok) Foto: PAP/ITAR-TASS/Sharifulin Valery

Władimir Czagin to żywa legenda Rajdu Dakar. Jest najbardziej utytułowanym kierowcą rajdowym w kategorii ciężarówek. Prowadzony przez niego Kamaz siedmiokrotnie wygrywał tę morderczą rywalizację - 2000, 2002, 2003, 2004, 2006, 2010 oraz 2011. Jest samodzielnym liderem jeśli chodzi o zwycięstwa ciężarówek i najbardziej popularnym kierowcą tego typu pojazdów. Czagin wyprzedził nawet Czecha Karela Lopraisa, który sześciokrotnie wygrywał Dakar w ciężarówce Tatry na przełomie lat 90. (1988, 1994, 1995, 1998, 1999, 2001).

Obecnie Czagin jest jednym z szefów zespołu Kamaz Master, ale nawet zakończenie przez niego kariery nie spowodowało, że marka z Tatarstanu przestała triumfować w dakarowej rywalizacji. Od dominacji "Cara" ekipa z miasta Nabiereżne Czełny tylko trzykrotnie nie była w stanie sięgnąć po tytuł (2007, 2012 i 2016 rok). Rosjanom trzy razy plany pokrzyżowali holenderscy kierowcy Gerard de Rooy (IVECO) oraz Hans Stacey (MAN). 

Eduard Nikołajew Najpierw jesteśmy mechanikami, później dopiero kierowcami 

Gdy "Car Dakaru" triumfował w kategorii ciężarówek, pod jego okiem szkolili się jego ówcześni mechanicy - Siergiej Sawostin i Eduard Nikołajew. Ten drugi stał się godnym następcą Czagina i jednym ze współczesnych fundamentów zespołu Kamaz Master. Rosjanin dotychczas trzy razy wygrywał rywalizację, w 2013, 2017 i 2018 roku. Nie mniej utalentowani są również inni zwycięzcy z tej stajni - Andriej Karginow i Ajrat MardejewNabiereżne Czełny może być spokojne o swoich podopiecznych, startujących w super maratonie. 


Jak zostać kierowcą ciężarówki? 

Przedsiębiorstwo powstało w 1969 roku, jeszcze w czasach Związku Radzieckiego. Mimo licznych przemian polityczno-gospodarczych firma Kamaz ma się do dzisiaj bardzo dobrze. Co roku z taśmy produkcyjnej schodzi kilkadziesiąt sztuk ciężarówek, a fabryka zatrudnia ponad 50 tys pracowników. Od 1991 roku rosyjska marka z powodzeniem startuje w Rajdzie Dakar.

Shutterstock Rajd Dakar 1200 F.jpg
Morderczy maraton w Peru. Rusza 41. edycja Rajdu Dakar

Firma z centrum Tatarstanu od lat dominuje w tej największej terenowej imprezie motoryzacyjnej. Łupem zespołu Kamaz Master padło czternaście tytułów w kategorii ciężarówek. Wszystko zaczęło się od Władimira Czagina w 2000 roku, kiedy jako pierwszy dojechał na metę w Kairze. Później na przemian triumfowali jego młodsi koledzy. Wygrywał były mechanik Czagina Eduard Nikołajew, Andriej Karginow i Ajrat Mardejew. Sukces Rosjanie zawdzięczają wymagającej rekrutacji kierowców spośród mechaników fabryki. 

- Najpierw jesteśmy mechanikami, później dopiero kierowcami - przyznał Nikołajew, jeden z następców Czagina i trzykrotny triumfator dakarowego maratonu. 

To priorytetowa sprawa w ekipie Kamaz. Najpierw wymaga się bycia mechanikiem, który ma znać swoje auto od podszewki, w tym przypadku prawie 10-tonową ciężarówkę. Jak widać nie wszystko skupia się wokół pieniędzy. Filozofia zespołu wydaje się być słuszna, w końcu za wszystkim stoi czternaście tytułów w Rajdzie Dakar.


Kamaz zapoczątkował historię Czagina 

Rosjanie po raz pierwszy wystawili swoje ciężarówki w 1991 roku, wtedy Władimir Czagin debiutował na tej imprezie jako mechanik. Na sukces zespół musiał jednak poczekać pięć lat, kiedy po tytuł sięgnął Viktor Moskovskikh. Wtedy również Czagin po raz pierwszy pojechał jako kierowca Kamaza. Przyszły "Car Dakaru" na swoje zwycięstwo w całym cyklu czekał do 2000 roku, kiedy cudem uratowano cały rajd.

Władimir Czagin To był cud, że samolotom w ogóle udało się oderwać od ziemi 

Triumf Czagina przypadł na bardzo trudny okres w całej historii Dakaru. Po sześciu etapach wstrzymano rywalizację, z powodu zagrożenia terrorystycznego na terenie Nigru. Przez pięć dni szukano rozwiązania, co zrobić żeby można było dokończyć rajd. Ostatecznie za ponad półtora miliona dolarów przy wsparciu Kamaza zorganizowano most powietrzny do Libii. Trzy potężne samoloty Antonow przetransportowały cały sprzęt i bagaż uczestników, odbywając 18 dziesięciogodzinnych lotów. 

- Przerzuciliśmy do Libii całą kolumnę rajdową w olbrzymich samolotach An-124 Rusłan. Na dole piętnaście ciężarówek, na górze samochody, a między nimi wciśnięto motocykle. To był cud, że samolotom w ogóle udało się oderwać od ziemi - wspomina newralgiczny moment 22. edycji Rajdu Dakar Władimir Czagin. 


Początki siedmiokrotnego zdobywcy Rajdu Dakar nie należały do łatwych. Podobną drogę musiał przejść Nikołajew. Na początku wszyscy startowali jako wsparcie w postaci mechaników, dopiero później dokonywano selekcji, który z nich zostanie kierowcą ciężarówki. Kamaz wymaga od swoich podopiecznych by najpierw opanowali umiejętności od strony technicznej, by później móc sprawdzić się w boju. 

Kierowcy rosyjskiego zespołu są znakomicie wyszkoleni, tak by później nic nie mogło ich zaskoczyć w trakcie rajdu. To powoduje, że Kamaz jest jedną z najlepiej przygotowanych załóg do tak wymagającej imprezy terenowej jaką jest Dakar. Każdy z kierowców jest zarazem mechanikiem, który potrafi poradzić sobie z pojazdem w każdej ekstremalnej sytuacji. Sam team jest również odpowiedzialny za przygotowanie pojazdu do rywalizacji w tak trudnych warunkach. Ciężarówka sprawdza się w terenie zarówno w niskich temperaturach, jak i w upalnych, pustynnych maratonach. 

Filozofia, która przynosi sukces

Władimir Czagin Jesteśmy małym zespołem opartym na patriotyzmie

Czagin jest już na "sportowej emeryturze", teraz pracuje jako szef całej komandy. Pod okiem "Cara Dakaru" załoga czuwa nad doskonaleniem pojazdu i poprawą osiągów ciężarówki. W ślady najbardziej utytułowanego dakarowca idzie Eduard Nikołajew, który z powodzeniem podtrzymuje dominację Kamaza. 

- Trener Władimir Czagin jest naszą inspiracją. To on pcha nas do przodu i powoduje, że dajemy z siebie to co najlepsze. Mamy szczęście, że jest z nami (...) Rosjanie są wielkimi patriotami, my (kierowcy - przyp. red.) z kolei zawsze mamy poczucie, że jedziemy dla całego narodu. W przypadku wygranej jest wielka celebracja - przyznał Nikołajew, triumfator rajdu z 2018 roku.

Źródło: redbull.com/KAMAZ Master Team 


34-latek z miasta Nabiereżne Czełny uczył się od samego mistrza. Czagin od początku prezentował filozofię, jaką kieruje się rosyjski zespół.

- Kamaz jest dumny z naszej pracy, my z kolei doceniamy to, że możemy reprezentować firmę i nasz kraj. Jesteśmy małym zespołem opartym na patriotyzmie - podkreśla Władimir Czagin, niekwestionowany mistrz dakarowej rywalizacji. 

Konsekwentna filozofia, wytrwali ludzie i 10-tonowa "bestia", którą stworzono w Tatarstanie - tak można w skrócie podsumować działania Kamaza przed dakarową imprezą. 

Kolaż Kajto Dakar 1200.jpg
Kajetanowicz: w Dakarze sama meta jest już sukcesem [WYWIAD]

Kto zatrzyma rosyjską komandę? 

Obecnie trudno sobie wyobrazić która z ekip mogłaby dorównać rosyjskiej marce. Władimira Czagina próbuje gonić jeden z jego podopiecznych Eduard Nikołajew, jak dotąd z powodzeniem. Bardziej prawdopodobne jest, że rywalizacja będzie się rozgrywać wśród samego zespołu Kamaz Master, gdzie jadą m.in. Mardejew, Karginow czy Dimitrij Sotnikow. 

Walkę próbuje również nawiązać Holender Gerard De Rooy, prowadzący ciężarówkę IVECO. To właśnie ten kierowca, którego mechanikiem jest Polak Dariusz Rodewald, triumfował w 2016 roku pokonując Rosjan. Wcześniej również udało mu się zgarnąć tytuł w 2012 roku. 


Póki co Kamaz rządzi i dzieli w Rajdzie Dakar i nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja w przyszłości miała się zmienić. W latach 90. dakarowa pustynia należała do Karela Lopraisa, później przyszedł czas Władimira Czagina, z małymi wyjątkami autorstwa holenderskich kierowców. 

Tegoroczny Rajd Dakar również może paść łupem zespołu Kamaz Master. Nawet w przypadku braku wygranej Nikołajewa, statuetka Beduina i tak zapewne trafi do innej z rosyjskich ekip. W końcu wszystko odbywa się pod okiem "Cara Dakaru". 

------------

Karginow 1200.jpg
Kamaz potrącił kibica. Rosjanie zdyskwalifikowani

* 41. Rajd Dakar potrwa w dniach 6-17 stycznia. Uczestnicy przejadą łącznie 5000 kilometrów, z czego ponad 3 tys to odcinki specjalne. Start i meta w stolicy Peru Limie. 

** Na 5. etapie prowadzony przez Andrieja Karginowa Kamaz potrącił na trasie kibica. Załoga nie zatrzymała się, żeby udzielić mu pomocy i decyzją organizatorów została wykluczona z imprezy. 

Mateusz Brożyna, PolskieRadio24.pl/redbull.com

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rajd Dakar 2019 w liczbach: ponad 5000 km trasy po wydmach w Peru, pół tysiąca uczestników na starcie

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2019 14:00
W tym roku trasa Rajdu Dakar będzie najkrótsza w historii imprezy - 5000 km. Wystartuje 534 uczestników z 61 krajów. Te i inne liczby charakteryzują 41. edycję najpopularniejszej imprezy motoryzacyjnej na świecie, która rozpocznie się w poniedziałek.
rozwiń zwiń