X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Serie A: fatalna forma Milanu trwa. W ogniu krytyki znalazł się też Piątek

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2019 11:24
Trzy porażki w pięciu ostatnich meczach, dziurawa obrona i fatalna skuteczność - początek sezonu w wykonaniu AC Milan można bez większych wątpliwości nazwać katastrofą. Po niedzielnej przegranej z Fiorentiną kibice wygwizdali zespół - dostało się także Krzysztofowi Piątkowi.
Piłkarze AC Milan po przegranej z Fiorentiną
Piłkarze AC Milan po przegranej z FiorentinąFoto: PAP/EPA/MATTEO BAZZI
  • AC Milan zanotował najgorszy start w rozgrywkach od sezonu 1938/39
  • Krzysztof Piątek nie potrafi odnaleźć formy z poprzedniego sezonu
  • Schodzącego z boiska Polaka żegnały gwizdy

Koszmarny początek

Wydawało się, że mecz z Fiorentiną może być dla Milanu dobrą okazją do tego, by zdobyć się na przełamanie. Po dwóch porażkach przyszła jednak kolejna, do tego w fatalnym stylu. "Viola" po zwycięstwie na San Siro przeskoczyła rywali w ligowej tabeli Serie A - Milan jest w niej na 16. pozycji, po 6 rozegranych meczach ma zaledwie 6 punktów. Tak fatalnego początku nie pamiętają najstarsi kibice.

Od początku sezonu Milan prezentuje się tragicznie dla oka, do tego dochodzi duża liczba traconych bramek (8) i beznadziejna skuteczność (4 gole) - mniej bramek zdobyło dotychczas tylko Udinese (3). To wszystko boli tym bardziej, że znienawidzony rywal zza miedzy, Inter Mediolan, z kompletem zwycięstw na koncie jest liderem Serie A i gra naprawdę imponująco.

Krzysztof Piątek grał niespełna godzinę, zmienił go Brazylijczyk Leonardo Duarte. Polak zszedł z boiska po tym, jak czerwoną kartką został ukarany obrońca Milanu Mateo Musacchio, który brutalnie sfaulował Francka Ribery'ego.

W osłabieniu "Rossonerri" stracili jeszcze dwa gole, a w dodatku Federico Chiesa nie wykorzystał rzutu karnego. Miejscowi odpowiedzieli tylko bramką, pierwszą w Serie A, Rafaela Leao. Portugalski 20-latek, który latem trafił do Milanu z Lille OSC, popisał się efektownym slalomem między kilkoma graczami "Violi" i w sytuacji sam na sam nie dał szans Bartłomiejowi Drągowskiemu. To była 80. minuta spotkania, wielu wściekłych kibiców zdążyło już opuścić stadion, a ci, którzy zostali, żegnali piłkarzy i trenera gwizdami.

Katastrofa zamiast "pięknej niespodzianki"

Także schodzący z murawy Piątek przeżywał trudne chwile - po swoim występie nie mógł liczyć na przychylność trybun. W tym sezonie trafił do siatki zaledwie dwa razy, w dodatku były to trafienia z rzutów karnych. Do sytuacji bramkowych Piątek dochodzi sporadycznie, potwierdziło się to także w pierwszej połowie meczu z Fiorentiną. W pierwszych 45 minutach był kompletnie niewidoczny, nie oddał żadnego strzału na bramkę Bartłomieja Drągowskiego.

"Montella i Ribery wysłali Milan do piekła. Giampaolo zagrożony" - napisała tuż po meczu "La Gazzetta dello Sport", przywołując obecnego szkoleniowca Fiorentiny, a byłego ekipy mediolańskiej, doświadczonego Francuza, który zdobył w niedzielę jednego gola i był wiodącą postacią na boisku oraz aktualnego trenera gospodarzy, po którego pracy spodziewano się znacznie więcej.

Przed startem sezonu mogło się wydawać, że Milan ma wszystko, by pozostać w ligowej czołówce, być może nawet być czarnym koniem rozgrywek. 

W czerwcu zespół od krytykowanego Gennaro Gattuso przejął Marco Giampaolo, były szkoleniowiec Sampdorii, który uchodzi za dobrego fachowca. Milan sprowadził też kilku ciekawych i perspektywicznych piłkarzy, był w stanie wypożyczyć Ante Rebicia, który był przymierzany do mocniejszych klubów. Po świetnym ubiegłym sezonie w wykonaniu Krzysztofa Piątka liczono na to, że Polak znów będzie strzelał na potęgę. W tym momencie jednak widać, że nie udało się praktycznie wszystko, co tylko mogło się nie udać.

- Trener Giampaolo? To jeden z tych, którzy pracują bardzo dużo. Dba o szczegóły i ma bardzo jasny pomysł na grę, z wielką uwagą również na fazę obronną. Poprzedni sezon w sumie był dobry, ale w tym chcemy spisać się lepiej. Z uwagi na to, jak pracujemy, uważam, że Milan może być piękną niespodzianką całej ligi - mówił jeszcze niedawno Matteo Musacchio. Postawa Milanu może być traktowana jak niespodzianka. Tyle tylko, że na pewno nie piękna.

Czy wśród odpowiedzialnych za ten stan rzeczy jest Krzysztof Piątek? Polak sprawia wrażenie odciętego od podań, rzadko znajduje się w czystych sytuacjach, a kiedy już do tego dochodzi, nie imponuje skutecznością. Początek jego przygody w Milanie był niesamowity, strzelał na potęgę i błyskawicznie zdobył serca kibiców. Teraz bezskutecznie szuka tamtej formy, ale na pewno nie jest jedynym, który jest daleki od optymalnej dyspozycji.

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Serie A. Bramka Krzysztofa Piątka w przegranym meczu AC Milan

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 06:00
AC Milan przegrał na wyjeździe z Torino 1:2 w meczu kończącym 5. kolejkę włoskiej Serie A. Jedną z bramek dla gości zdobył Krzysztof Piątek. Był to drugi gol polskiego napastnika w tym sezonie na ligowych boiskach. 
rozwiń zwiń