Ślubowanie sędziów TK. Żurek: tradycja, którą niekoniecznie należy kontynuować
Czy prezydent musi odebrać ślubowanie nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego? Minister sprawiedliwości powołał się na opinię, że uroczystość ta była jedynie tradycją i wcale nie ma przymusu jej kontynuacji.
2026-03-16, 21:22
Ślubowanie sędziów TK. Tradycja, której nie trzeba kontynuować?
Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy mają uzupełnić wakaty w TK. Głosami koalicji rządowej wybrani do niego zostali: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Głosowanie przegrali kandydaci wskazani przez Prawo i Sprawiedliwość.
Po dokonanym przez Sejm wyborze minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, by "nie próbował łamać konstytucji" i odebrał ślubowanie od sześciorga wybranych sędziów TK. Zapowiedział przy tym, że resort ma "plan B", gdyby prezydent ślubowań nie odebrał.
W poniedziałek szef resortu sprawiedliwości został zapytany na antenie TVN24 o to, kiedy wybrani przez Sejm sędziowie obejmą swój urząd. - Kiedyś bym powiedział, że jutro powinni być w Trybunale, dlatego że już zostali wybrani, są już sędziami - stwierdził Waldemar Żurek. Odnosząc się do ślubowania przed prezydentem stwierdził, że sędziowie mają dokonać "rytualnego aktu". Minister zaznaczył, że zapoznał się z opiniami wielu prawników, którzy "mówią wyraźnie", że fakt, że istniała tradycja ślubowania przed głową państwa "nie oznacza, że należy to kontynuować".
- W Kodeksie postępowania administracyjnego jest sformułowanie, że osoba może zrzec się środków odwoławczych od decyzji administracyjnej wobec organu administracyjnego, który wydał tę decyzję - mówił w TVN24 minister sprawiedliwości. Jak dodał, "słowo »wobec« nie oznacza przy obecności, bezpośrednio przed, tylko chodzi o oświadczenie, złożenie podpisu pod ślubowaniem, tak żeby dotarło to do głowy państwa".
Szef MS został też zapytany o to, jak długo będzie czekał na decyzję prezydenta w tej sprawie. Ocenił, że może to być około 5-7 dni, "do przyszłego tygodnia, to jest taki normalny termin".
Szef Kancelarii Prezydenta reaguje na pomysł prof. Safjana
B. prezes TK i b. prezes TSUE prof. Marek Safjan stwierdził w TVN24, że prezydent nie ma prawnych możliwości nieprzyjęcia ślubowania od sędziów wybranych uchwałą Sejmu. Przedstawił też możliwe scenariusze. Jedna z opcji - według niego - polega na tym, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego składaliby oświadczenie w postaci aktu notarialnego w obecności marszałka Sejmu lub w czasie posiedzenia Sejmu, na które zaproszony byłby prezydent.
- Jeżeli pan prezydent nie skorzysta z tego zaproszenia, to oczywiście otrzymuje natychmiast powiadomienie o złożonej przysiędze - powiedział prof. Safjan. Według niego, "może to zostać uznane za akt niemożliwości, z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu, wstrzymania się prezydenta od przyjęcia ślubowania". - Nie mówię o zastąpieniu generalnie przez marszałka Sejmu głowy państwa - dodał Safjan.
O tę wypowiedź b. prezesa Trybunału Konstytucyjnego pytany był szef KPRP Zbigniew Bogucki. - Myślałem, że osiągnął on już szczyty absurdu wtedy, kiedy jednym razem jak miał wygrywać wybory prezydenckie kandydat KO Rafał Trzaskowski, mówił, że stosowna izba Sądu Najwyższego może stwierdzić ważność wyborów prezydenckich, po czym po porażce swojego kandydata stwierdził, że nie może - zaznaczył. - Taki to autorytet, takie to interpretacje prawne, tacy to juryści niestety dzisiaj funkcjonują w Polsce, wypowiadają się publiczne i przedstawiają koncepcje absurdalne - podkreślił.
Zdaniem Boguckiego, koncepcja prof. Safjana pokazuje "skrajne upolitycznienie i działanie intencjonalne na korzyść nie polskiej konstytucji, nie państwa polskiego, tylko na korzyść określonej frakcji politycznej".
- Wybór sędziów do TK. "Chodzi o to, aby Trybunał mógł normalnie funkcjonować"
- Sejm uzupełnia skład TK. "Większość i tak będą mieli dotychczasowi sędziowie"
Źródła: TVN24/PAP