- W eliminacjach reprezentacja Polski zdobyła 25 punktów i została liderem grupy G
- Do zamieszania z biletami po meczu z Izraelem odniósł się Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN
>>> Czytaj więcej: Na PGE Narodowym będzie nowa murawa. "Musimy wyciągnąć wnioski"
Biało-czerwoni zakończyli zmagania w grupie G eliminacji Euro 2020 na pierwszym miejscu, ale kibice na długo zapamiętają wyjazd do Jerozolimy. Wejściówki dla Polaków, którzy wybrali się na mecz do Izraela, kosztowały po przeliczeniu z szekli na złotówki 60 złotych. Jak się okazuje PZPN sprzedawała je w dwa razy wyższej cenie - 120 zł - informuje Weszlo.com.
Eliminacje Euro 2020 - SERWIS SPECJALNY
Kibice wciąż nie otrzymali zwrotu pieniędzy, mimo że polska federacja miała to zrobić trzy tygodnie temu.
Do całej sytuacji odniósł się Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN.
- Cała sprawa faktycznie wypadała niefortunnie, ale to zwykły wynik nieporozumienia w sprawie cen biletów z federacją izraelską. Żadne celowe działanie. Nikt nie został oszukany. Spokojnie. Dostaliśmy inną informację od drugiej strony, zasugerowaliśmy się nią, nie porozumieli się ludzie, którzy ustalali kwestię dystrybucji biletów i pierwotnie podana była inna cena. Błąd ludzki. Nie ma w tym wielkiej filozofii. Wszystko wychwyciliśmy i naprawiamy - powiedział rzecznik PZPN.
>>> Czytaj więcej: Polski Związek Piłki Nożnej już wcześniej miał zastrzeżenia do murawy. "My wynajmujemy ten stadion"
(mb)/Weszlo.com