X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

10 lat od wypadku Roberta Kubicy. "Pokazał niezwykłe pokłady siły"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2021 10:03
6 lutego 2021 roku mija dziesięć lat od tragicznego wypadku podczas rajdu Ronde di Andora, który zmienił życie i karierę Roberta Kubicy. Polski kierowca zdołał jednak dokonać jednego z najbardziej niezwykłych powrotów w historii sportu.
Wypadek Roberta Kubicy z 2011 roku niemal zakończył jego sportową karierę
Wypadek Roberta Kubicy z 2011 roku niemal zakończył jego sportową karieręFoto: Printscreen z Twitter
  • W sezonie 2019 Robert Kubica był podstawowym kierowcą zespołu Williams. Przed Grand Prix Singapuru Polak zdecydował, że odchodzi wraz z końcem sezonu
  • Od sezonu 2020 Polak jest kierowcą rezerwowym ekipy Alfa Romeo Racing Orlen
  • W ubiegłym roku Kubica rywalizował w niemieckiej serii DTM

Feralny rajd

Podczas rajdu w Andorze prowadzona przez Polaka Skoda Fabia S2000 wypadła z trasy i z dużą prędkością uderzyła w barierę. Auto zostało poważnie uszkodzone, a by wydostać z niego Kubicę ratownicy musieli rozcinać karoserię.

Daytona Robert Kubica 1200F.jpg
Daytona 24h: klęska zespołu Roberta Kubicy. Polak nawet nie wyjechał na tor

Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że obrażenia są poważne. Polski kierowca doznał licznych złamań prawej ręki oraz prawej nogi, co według wielu oznaczało koniec jego kariery.

- Ogólne obrażenia były poważne i znajdował się w stanie krytycznym, zagrażającym życiu. Kiedy dotarłem na miejsce, sytuacja się ustabilizowała i podjęliśmy próbę ratowania ręki. Operacja była niezwykle skomplikowana, zaryzykowaliśmy i wszystko się udało. Byłem optymistą, tym bardziej że Kubica pokazał niezwykłe pokłady siły i regeneracji. Po latach widać efekty tej pracy - wracał do tamtych chwil doktor Igor Rossello, który zajmował się Polakiem. 

Walka o powrót na tor

Od tego momentu Kubica walczył o powrót za kierownicę. Nigdy nie ukrywał, że marzy o wznowieniu rywalizacji w F1, ale wydawało mu się to mało realne. Zamiast tego, po dojściu do zdrowia - choć nie w pełni, ponieważ niektóre uszkodzenia ręki okazały się trwałe - dalej próbował sił w rajdach. W 2013 roku został mistrzem świata w klasie WRC-2. 

Źródło: YouTube.com/fotobax

Polak stopniowo zbliżał się, by ponownie zasiąść w bolidzie najważniejszej serii wyścigowej na świecie.

W 2017 roku po raz pierwszy od czasu wypadku wziął udział w testach. Początkowo był blisko startów w zespole Renault, jednak temat upadł i nagle pojawiła się opcja ze strony Williamsa. Z brytyjskiego zespołu odszedł Felipe Massa, który postanowił przejść na emeryturę. Rok później pełnił rolę rezerwowego i treningowego kierowcy Williamsa, którego kierownictwo w listopadzie 2018 roku ogłosiło, iż Polak będzie wyścigowym kierowcą stajni z Grove w nadchodzącym sezonie. 

Media Sauber Kubica 1200F.jpg
Formuła 1: prezentacja bolidu Alfa Romeo Racing Orlen w Warszawie. Znamy datę

Williams poszukiwał doświadczonego kierowcy, który mógłby być partnerem Kanadyjczyka Lance'a Strolla. Pojawiła się szansa dla Roberta Kubicy. Przez kilka miesięcy polscy fani Formuły 1 żyli powrotem krakowianina do wyścigów. Ten okazał się jednak dla naszego kierowcy słodko-gorzki.

Sezon 2019 okazał się dla Williamsa bezlitosny. Ekipa z Grove zajęła ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a Kubica mógł tylko rywalizować z partnerem z teamu - Brytyjczykiem Georgiem Russellem. Mimo tego Polak, jak na osiągi samochodu, którym dysponował, pokazał się z dobrej strony w kilku wyścigach (m.in. GP Monako i GP Niemiec). 

Czytaj także: 

Bez względu na wszystko, kierowca zapisał się w historii jako jeden ze sportowców, którzy wrócili do sportu po fatalnych urazach, które mogły skończyć się znacznie gorzej. 

Siedem długich lat można było stracić na rozważania dotyczące tego, co stałoby się, gdyby 6 lutego nie wsiadł do samochodu. Można było też walczyć i pracować, choć szanse na powodzenie tej misji były znikome. Ostatecznie udało się i cokolwiek nie wydarzyło się w kolejnym sezonie Formuły 1, polski kierowca już wygrał. 

/PolskieRadio24.pl

Czytaj także

Formuła 1: Orlen zostaje z Alfą Romeo. Robert Kubica nie zmienia zespołu

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2020 12:34
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek potwierdził na piątkowym briefingu prasowym, że grupa pozostanie jednym ze sponsorów zespołu Formuły 1 Alfa Romeo Orlen Racing, a Robert Kubica nadal będzie pełnił rolę kierowcy testowego i rezerwowego w tej ekipie. 
rozwiń zwiń