X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Puchar Polski: Lech ostatnim półfinalistą. Pewna wygrana poznaniaków w Mielcu

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 22:00
Piłkarze Lecha Poznań uzupełnili stawkę półfinalistów Pucharu Polski. Podopieczni Dariusza Żurawia pewnie pokonali na wyjeździe Stal Mielec 3:1. 
Audio
  • Zdaniem byłego reprezentanta Polski Pawła Golańskiego, rozgrywki od dawna nie miały tak silnej obsady na tym etapie rozgrywek. (IAR)
  • Trener zespołu z Mielca Dariusz Marzec chwalił grę rywali. (IAR)
  • Trener gości Dariusz Żuraw nie ukrywał zadowolenia z awansu. (IAR)
Piłkarze Lecha awansowali do półfinału Pucharu Polski
Piłkarze Lecha awansowali do półfinału Pucharu Polski Foto: PAP/Darek Delmanowicz
  • Wcześniej awans do półfinału uzyskały Cracovia, Lechia Gdańsk i Legia Warszawa
  • W czwartek odbędzie się losowanie par 1/2 finalu

Mocny początek 

Poznaniacy byli zdecydowanym faworytem starcia z podkarpackim pierwszoligowcem. Podopieczni Dariusza Żurawia od początku spotkania chcieli pokazać, kto jest lepszy w ostatniej ćwierćfinałowej parze.

Już w piątej minucie lechici objęli prowadzenie. Wołodymyr Kostewycz świetnie odegrał ze skrzydła w pole karne do Daniego Ramireza, a Hiszpan ładnym strzałem lewą nogą pokonał Jakuba Wrąbla. 

Czytaj także:
Legia 1200.jpg
Puchar Polski: piłkarze wrócili do gry. Miedź nie sprawiła niespodzianki, Legia w półfinale

Gospodarze z czasem otrząsnęli się z niemocy i w 13. minucie byli o krok od wyrównania. Koldo Muhar sfaulował Andriję Prokicia, a sędzia Paweł Gil podyktował rzut wolny dla mielczan. Ze stałego fragmentu gry dośrodkował Prokić, a do piłki doszedł Michał Żyro. Były piłkarz Legii Warszawa uderzył głową z kilku metrów, jednak trafił w słupek. 

Dominacja lechitów 

W kolejnych minutach znowu do głosu doszli goście. Długo jednak poznaniakom brakowało konkretów.

Tak było do 34. minuty, kiedy faworyci podwyższyli prowadzenie. Dwójkową akcję w polu karnym zagrali Kamil Jóźwiak i Timur Żamaletdinow. Młody reprezentant Polski odegrał piętką do Rosjanina, który ładnym strzałem wpisał się na listę strzelców. Wydawało się, że mielczanie są już na deskach i nie podejmą walki.

Podopieczni Dariusza Marca ustępowali poznaniakom umiejętnościami, ale ani myśleli się poddawać. W 40. minucie niewiele jednak brakowało, by sędzia Gil podyktował rzut karny dla Lecha.

Powtórka VAR pokazała jednak, że stoper gospodarzy Mateusz Bodzioch faktycznie zagrał piłkę ręką, jednak najpierw został trafiony w głowę po dośrodkowaniu Pedro Tiby. 

Czytaj także:
PAP Dariusz Marzec 1200.jpg
Stal Mielec puka do Ekstraklasy. Dariusz Marzec: ostatni opuszczę okręt [WYWIAD]

Gospodarze walczą 

Lech wciąż dominował, a w 45. minucie Wrąbel obronił strzał Jóźwiaka. Gdy wydawało się, że lechici będą prowadzić do przerwy dwoma golami, bramkową akcję przeprowadziła Stal.

Defensorzy "Kolejorza" zablokowali strzał Krystiana Gettingera, jednak piłka przypadkowo trafiła pod nogi Bartosza Nowaka, który uderzeniem z powietrza zmniejszył straty. Stal do przerwy przegrywała tylko jednym golem. 

Stal wciąż próbuje 

Goście mogli rozpocząć drugą część gry od mocnego uderzenia. W 47. minucie Kostewycz płasko zagrał piłkę w pole karne, tam piłki nie sięgnął Żamaletdinow, jednak blisko pokonania własnego bramkarza był Mateusz Żyro. Wrąbel jednak nie dał się "zaskoczyć" młodszemu z dwójki braci grających w barwach Stali.

Pięć minut później "Kolejorz" miał rzut wolny. Ramirez trafił jednak w mur, a dobitka Tiby była niecelna. W kolejnych minutach mielczanie zaczęli grać znacznie ostrzej. Gospodarze często faulowali, jednak nie potrafili na poważnie zagrozić bramce Mickeya van der Harta. W 62. minucie szansę miał rezerwowy Robert Dadok, jednak piłkę po jego strzale wybili obrońcy Lecha. 

Sędzia zaskoczył 

Stal przejęła inicjatywę, lecz lechici potrafili kontratakować. W 65. minucie Wrąbel poradził sobie ze strzałem Jóźwiaka. W odpowiedzi niecelnie uderzył Maciej Domański. Grę gości rozruszał nieco Jakub Moder, który pojawił się na murawie w 69. minucie. W 70. minucie pomocnik mocno uderzył na bramkę Stali, ale jego strzał był minimalnie niecelny. 

Dwie minuty później dziwną decyzję podjął sędzia Paweł Gil. Muhar ostro potraktował łokciem Michała Żyrę, rozcinając ucho piłkarzowi Stali. Chorwat miał już na koncie żółtą kartkę, jednak arbiter nie zdecydował się wyrzucić go z boiska. Lech tymczasem powoli odzyskiwał inicjatywę.

Jóźwiak uspokoił sytuację 

W 81. minucie po centrze Modera głową uderzył inny rezerwowy Mateusz Skrzypczak. Wrąbel poradził sobie z tym strzałem, jednak minutę później po raz trzeci wyjmował piłkę z siatki. Gola zdobył Jóźwiak, który w indywidualnej akcji wpadł w pole karne gospodarzy i mierzonym strzałem przy słupku przypieczętował awans Lecha. 

Więcej goli już nie padło i goście mogli się cieszyć z zasłużonego awansu do półfinału.

Zostały cztery drużyny 

Lech dołączył do Cracovii, Lechii Gdańsk i Legii Warszawa, które wcześniej wygrały swoje ćwierćfinałowe starcia. Losowanie par półfinałów odbędzie się w czwartek o godzinie 12. 

Ćwierćfinał piłkarskiego Pucharu Polski: PGE FKS Stal Mielec - Lech Poznań 1:3 (1:2).

Bramki: 0:1 Dani Ramirez (5), 0:2 Timur Żamaletdinow (34), 1:2 Bartosz Nowak (45+1), 1:3 Kamil Jóźwiak (83).

Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Mateusz Bodzioch, Mateusz Mak. Lech Poznań: Karlo Muhar, Tymoteusz Puchacz.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

PGE FKS Stal Mielec: Jakub Wrąbel - Jakub Bartosz, Mateusz Żyro, Mateusz Bodzioch, Krystian Getinger - Mateusz Mak, Maciej Domański (75. Grzegorz Tomasiewicz), Maciej Urbańczyk (79. Adrian Paluchowski), Bartosz Nowak, Andreja Prokić (61. Robert Dadok) - Michał Żyro.

Lech Poznań: Mickey van der Hart - Bohdan Butko, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Wołodymyr Kostewycz - Jakub Kamiński (58. Tymoteusz Puchacz), Karlo Muhar (75. Filip Szymczak), Dani Ramirez (65. Jakub Moder), Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak - Timur Żamaletdinow.

Wyniki 1/4 finału Totolotek Pucharu Polski:

środa, 27 maja
Stal Mielec - Lech Poznań 1:3 (1:2)
wtorek, 26 maja
Miedź Legnica - Legia Warszawa 1:2 (0:1)

Spotkania rozegrane w marcu:
wtorek, 10 marca
GKS Tychy - Cracovia 1:2 po dogr. (1:1, 0:0)
środa, 11 marca
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 2:1 (0:0)

pm, IAR


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Legia Warszawa do końca drżała o awans. "Miedź nie miała nic do stracenia"

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 07:53
- Niepotrzebny faul, ale jak najbardziej na czerwoną kartkę, a później stracony gol doprowadziły do nerwowej końcówki. Od tego momentu było więcej zagrożenia pod naszą bramką, czego mogliśmy uniknąć. Oczekuję skuteczniejszej gry w kolejnych meczach - powiedział Aleksandar Vuković, trener Legii, po wygranym meczu z Miedzią Legnica w ćwierćfinale Pucharu Polski. 
rozwiń zwiń