Krzysztof Piątek ma szansę na kapitańską opaskę? Może być jednym z liderów
Hertha Berlin przygotowuje się do nowego sezonu Bundesligi, jednak klub, w którym występuje Krzysztof Piątek, pozostaje bez kapitana. "Berliner Kurier" donosi, że Polak jest w gronie tych, których trener Bruno Labbadia bierze pod uwagę do roli lidera zespołu.
2020-07-30, 13:25
Piątek w barwach Herthy Berlin rozegrał dotychczas 16 spotkań, w których zdobył 5 goli. Jego bilans nie rzuca na kolana i nic dziwnego, że napastnik mocno pracuje w okresie przygotowawczym, by wywalczyć miejsce w pierwszym składzie u trenera Bruno Labbadii.
Będzie to łatwiejsze z racji tego, że kontraktu z klubem nie przedłużył zbliżający się do emerytury, choć wciąż skuteczny Vedad Ibisević. Póki co nie wiadomo, czy włodarze klubu zdecydują się sprowadzić kogoś na jego miejsce i powiększyć konkurencję w ataku.
Wśród transferowych plotek pojawia się między innymi nazwisko Luki Jovicia, który ma problemy z tym, by odnaleźć się w Realu Madryt i może szukać nowego klubu. Napastnik dobrze spisywał się w Bundeslidze w barwach Eintrachtu Franfurt.
REKLAMA
Polak już podczas wakacji pokazywał, że nie próżnuje i zamierza wrócić do klubu w optymalnej fizycznej formie.
"Berliner Kurier" w jednym z artykułów wskazał Piątka jako jednego z potencjalnych kapitanów. Opaskę kapitańską w poprzednim sezonie zazwyczaj zakładał właśnie Ibisević, a Labbadia musi znaleźć nowego lidera, który będzie w stanie poprowadzić zespół.
REKLAMA
Dziennikarze podkreślają, że Piątek byłby w zasadzie zastępstwem 1:1 z racji na zajmowaną na boisku pozycję, zwrócił też uwagę na to, że jego instynkt w polu karnym i bramki byłyby w stanie ponieść drużynę.
Innymi kandydatami do tego, by zakładać kapitańską opaskę, są wicekapitan, grający od pięciu lat w Berlinie Niklas Stark, Dedryck Boyata, Czech Vladimir Darida i sprowadzony w styczniu tego roku perspektywiczny Lucas Tousart.
REKLAMA