- Dzień wcześniej Lisek osiągnął 5,90 m, co jest drugą wysokością w tym roku. Wyżej skakał jedynie Armand Duplantis
- Nieudany mityng ma za sobą Paweł Wojciechowski, który nie zaliczył żadnej wysokości
Ślusarski i Komar, duet wyjątkowy. "Ciekawe, czy Władek dalej opowiada Tadeuszowi dowcipy?"
Świętowania nie było
Dzień wcześniej zawodnik OSOT Szczecin skończył 28 lat. Rozbieg zbudowano w Alei Gwiazd.
- Wszystkich interesuje, czy świętowałem, więc zapewniam, że nie. Przyjdzie na to czas po sezonie, a teraz skupiam się na zawodach, bo to jest najważniejsze i wiem, że kibice przychodzą, żeby zobaczyć, ile skoczę - skomentował na antenie TVP Sport czwarty zawodnik ostatnich igrzysk.
Lisek dzień wcześniej w Memoriale Wiesława Maniaka osiągnął 5,90 m, co jest drugim tegorocznym wynikiem na świecie.
00:20 Lisek.mp3 Piotr Lisek uzyskał 5 metrów i 65 centymetrów - czyli niżej niż w niedzielę w Szczecinie, gdy skoczył 5,90. Lisek podkreśla jednak, że w poniedziałek w Międzyzdrojach również bardzo miło spędził czas. (IAR)
Wyżej skoczył jedynie rekordzista globu Szwed Armand Duplantis - 6,00.
Problemy mistrza
W poniedziałek drugi z Polaków Robert Sobera zaliczył 5,25 m i został sklasyfikowany na szóstym miejscu, a mistrz świata z Daegu (2011) Paweł Wojciechowski nie zdołał pokonać pierwszej wysokości (5,25).
- Nie wiem za bardzo, co się dzieje, bo na treningach wszystko wygląda lepiej. Przychodzą zawody i w głowie coś się przełącza - skomentował Wojciechowski.
00:20 Wojciechowski.mp3 Dzień wcześniej w Szczecinie Wojciechowski uzyskał 5,55 - choć jak przekonuje - w Międzyzdrojach czuł się dużo lepiej. (IAR)
Tyczkarze kolejną okazję do rywalizacji będą mieli w środę w Bydgoszczy, gdzie odbędzie się dobrze obsadzony Memoriał Ireny Szewińskiej.
pm