- Zespół Kubicy nie ukończył wyścigu Daytona 24h
- Przed ekipą High Class Racing z rywalizacji odpadły dwa inne zespoły
Dla zespołu Polaka pechowe zakończenie wyścigu musi być wyjątkowo frustrujące. Kierowcy High Class Racing prezentowali się dobrze na treningach i wiązali spore nadzieje z imprezą. Szczególnie rozczarowany ma prawo być sam Kubica, który "wykręcał" najlepsze czasy spośród reprezentantów High Class Racing.
Daytona 24h: Kubica jest już w USA. Polak inauguruje sezon wyścigowy
High Class Racing ruszał do Daytona 24h z drugiej pozycji. Wprawdzie zaraz po starcie Dennis Andersen spadł na trzecią lokatę, ale Duńczyk był w stanie utrzymywać dość dobre tempo w pierwszej godzinie jazdy. Kubica obserwował rywalizację z alei serwisowej. Polak był gotów zastąpić Andersena w każdej chwili.
Duński kierowca zjechał do garażu aż cztery razy podczas wyścigu. Okazało się, że w pojeździe wystąpiła awaria skrzyni biegów. Przekładnia zaczęła się przegrzewać i gubić olej. Mechanicy nie zdołali naprawić usterki i ostatecznie ekipa High Class Racing wycofała się z rywalizacji.
Zespół Polaka nie odpadł jednak jako pierwszy. Wcześniej z rywalizacji wycofały się Racing Team Nederland oraz DragonSpeed.
Czytaj także:
bg